Taka pogoda w Republice Południowej Afryki to ewenement. Region, który boryka się z susza, nawiedziła potężna burza z gradobiciem. Lodowe kule miały wielkość piłek tenisowych. Żywioł zniszczył pobliskie sady.

Gradobicie w Afryce

Ogromne gradobicie nawiedziło Republikę Południowej Afryki. W miejscowości Hoedspruit w prowincji Limpopo 15 listopada rozpętała się potężna burza. Warto wspomnieć, że region ten obecnie dotknięty jest suszą, dlatego nikt nie spodziewał się takiej ulewy.

Ogromne gradziny

Oberwanie chmury przyniosło gigantyczne gradziny. Z nieba spadały lodowe kule o wielkości piłek tenisowych i golfowych. Z impetem uderzały o grunt, odbijając się od niego nawet na wysokość około metra. Powyższy film Atmospheric Phenomena pokazuje siłę zjawiska.

Gradobicie w Afryce -2

Zniszczone sady

W wyniku opadu gradu zostały zniszczone m.in. samochody. Uszkodzonych jest 77 domów. Jednak najbardziej ucierpiała przyroda. Gradziny wyżłobiły dziury w drzewach, a także zdewastowały sady cytrusowe. Drzewom brakuje liści, a kora wygląda, jakby ktoś rzucał w nią sporymi kamieniami.

– Żywioł dotknął sady mango. Straty dopiero zostaną policzone – powiedział właściciel plantacji Derek Donkin.

Gradobicie w Afryce -3 Gradobicie w Afryce -4

 

Źródło: fruitnet.com, tvnmeteo

Polecane: