Wulkan leżące na trasie lotniczej łączącej północ Stanów Zjednoczonych i Azję, może niedługo wybuchnąć. Jego erupcja grozi paraliżem komunikacyjnym.

 

Alaskańskie Obserwatorium Wulkanów ostrzega przed wybuchem wysokiego na 1730 m wulkanu Cleveland, który znajduje się na bezludnej wyspie Chuginadak w łańcuchu Aleutów, 1500 km na południowy-zachód od Anchorage.

Badacze zwrócili uwagę na anomalie termiczne uchwycone przez satelity.

Ostatnie pomiary wskazują, że wulkan może wybuchnąć w każdej chwili, wyrzucając z siebie pył na wysokość ponad 6 km nad poziomem morza.

 

Wpłynie na loty

– Wybuch może zakłócić funkcjonowanie komunikacji lotniczej, ponieważ wulkan Cleveland, tak samo jak i inne wulkany na Aleutach, leży dokładnie na linii dróg lotniczych łączących północne Stany Zjednoczone i Azję – mówi John Power, naukowiec z Obserwatorium.

– Jak dotąd linie lotnicze nie zmieniły tras lotów swoich samolotów z powodu ciepła emitowanego przez wulkan – podaje Steve McNutt, badacz z Uniwersytetu Alaskańskiego w Fairbanks.

Nie ma pieniędzy na pilnowanie Clevelanda

Mimo iż Cleveland znajduje się wśród 90 najbardziej aktywnych alaskańskich wulkanów, nie zainstalowano w jego pobliżu aparatury przechwytującej jego parametry.

– Koszty pracy w tak odległym terenie byłyby zbyt duże – mówią urzędnicy.

Clevelanda nie obserwuje się bacznie, chociaż pozostaje jedynym wulkanem na Alasce, którego erupcja doprowadziła do śmierci człowieka. Amerykański żołnierz, który stacjonował na wyspie Chuginadak podczas II wojny światowej, zaginął podczas wybuchu i został uznany za zmarłego.

– Bez zaawansowanych monitorów, takich jak te kontrolujące wulkany znajdujące się bliżej Anchorage, naukowcy muszą polegać na mniej wiarygodnych obserwacjach, żeby śledzić aktywność Clevelanda – mówi McNutt.

Dane, jakimi dysponują, pochodzą z obrazów satelitarnych i relacji naocznych świadków. Na przykład przepływających w pobliżu wyspy Chuginadak marynarzy.

Duża erupcja w 2001

Ostatnia duża erupcja Clevelanda miała miejsce w 2001 roku. Wtedy chmury pyłu wzniosły się na wysokość 8 km, a strumienie lawy wypłynęły ze znajdującego się na szczycie krateru. Od tamtego czasu Cleveland kilka razy lekko się zatrząsł.

Źródło: Reuters, tvnmeteo.pl

Polecane: