Japoński Softbank poinformował właśnie, że kupi od Alphabetu – konglomeratu, w skład którego wchodzi m.in. Google – dwie firmy zajmujące się robotyką, słynną Boston Dynamics oraz Schaft. Zamiarem Softbanku jest współpraca w rozwoju technologii inteligentnych robotów.

Boston Dynamics i Schaft to dwie z dziewięciu firm, jakie Google kupił w 2013 roku. Wyszukiwarkowy gigant stworzył wydział robotyki, a na jego czele stanął twórca Androida, Andy Rubin. Robotyczne ambicje Google’a spełzły najwyraźniej na niczym. Przed kilka ostatnich lat nie zaprezentowano zbyt wielu interesujących rozwiązań. Przypomnijmy, że Boston Dynamics, kierowane przez legendarnego twórcę robotów Marca Raiberta, wyspecjalizowało się w coraz lepiej radzących sobie robotach czworonożnych i humanoidach. Z kolei Schaft, założona przez naukowców z Uniwersytetu Tokijskiego, udoskonala swoje dwunożne roboty. Postępy dokonywane w ramach Alphabet nie były tak szybkie jak wcześniej, co rodziło frustrację sięgającą daleko poza obie firmy, które zresztą zaczęły tracić utalentowanych ludzi. Od pewnego czasu pojawiały się pogłoski, że Boston Dynamics szuka nowego właściciela.

Teraz wiemy, że będzie nim japoński Softbank, wielka korporacja telekomunikacyjna, która na rynku robotyki zadebiutowała w 2012 roku kupując za ponad 100 milionów dolarów francuską firmę Aldebaran Robotics. Niedawno Japończycy zainwestowali też w Fetch Robotics, firmę produkującą roboty do prac magazynowych.

Z tego co obecnie wiadomo, ani Boston Dynamics ani Schaft nie mają obecnie produktu gotowego do szybkiej komercjalizacji. Jednak obie firmy dysponują coraz bardziej zaawansowanymi platformami zdolnymi do wykonywania coraz większej ilości zadań w środowisku naturalnym. Powstaje więc pytanie, na ile Softbank pozwoli obu firmom działać samodzielnie i tworzyć roboty, które coraz bardziej zadziwiają swoimi możliwościami, ale są dalekie od komercjalizacji, a na ile narzuci im, by skupiły się wyłącznie na pracach, które w bliskiej przyszłości przyniosą wymierne zyski.

 

Polecane: