Już 22 osoby poniosły śmierć na skutek niespotykanej o tej porze fali zimna w Ameryce Południowej. Na chilijskiej pustyni Atacama spadł śnieg, a argentyńskie stadiony są pokryte lodem.

Krajem najbardziej dotkniętym falą mrozów jest Paragwaj, gdzie śmierć poniosło 10 osób. W Urugwaju zmarło 6 osób, a w Argentynie i Brazylii po trzy. Większość ofiar to bezdomni.

W Chile, w regionach leżących 1000 km na północ od Santiago, około 3 500 osób zostało dotkniętych opadami śniegu i deszczu w strefach pustynnych.

Temperatury w Andach boliwijskich spadły do -20 stopni C.

We Florianopolis, stolicy brazylijskiego stanu Catalina, pewien ścigany przez wymiar sprawiedliwości mężczyzna sam się zgłosił na policję, bo wolał nocować w więzieniu niż na ulicy.

W Argentynie piłkarze walczący w Pucharze Ameryki zakładają na mecze dodatkowe koszulki i rękawiczki. W miejscowości Paso de Los Libres w prowincji Corrientes zanotowano najniższą od 50 lat temperaturę: -4 stopnie.

 

Źródło: zetnews.pl

Polecane: