Nad Stany Zjednoczone nadciąga kolejna w tym sezonie śnieżyca. Ultima, bo tak się nazywa, przyniesie opady śniegu i spadek temperatury w północno-wschodniej części kraju.

Amerykanie na północnym-wschodzie szykują się na kolejną śnieżycę

Nad północno-wschodnią część USA naciera kolejna śnieżyca. Wszystko za sprawą zimnego powietrza, które płynie tam znad stanu Maine i znad atlantyckiego wybrzeża Kanady. Jak informują eksperci za taką pogodę winne są także zakłócenia w prądach strumieniowych (wąskie strumienie przenoszący potężne masy powietrza w atmosferze), które doprowadziły do uformowania się – w rejonie wybrzeża USA – ośrodka niskiego ciśnienia. Niż utrzymuje się tam od piątku. W sobotę nad północno-wschodnie stany nasunie się dodatkowo zimny front.

 

Słabsza śnieżyca

Meteorolodzy jednak uspokajają. Informują, że śnieżyca związana z niżem najprawdopodobniej będzie łagodniejsza od tych, które występowały w sezonie zimowym. Temperatura przy gruncie jest już na tyle wysoka, że padający śnieg powinien szybko się roztapiać. Synoptycy nie prognozują również silnego wiatru. Ośrodek niskiego ciśnienia nie będzie na tyle silny, aby powodować porywy o dużych prędkościach. Podczas śnieżyc nie powinny również pojawić się tak intensywne opady śniegu, jak podczas poprzednich burz.

Pogoda może dotknąć 34 mln mieszkańców północnego wschodu Stanów Zjednoczonych.

 

Szczegółowa prognoza

W piątek synoptycy prognozują opady mokrego śniegu na obszarze od centralnej Pensylwanii, przez Appalachy, południową część stanu Nowy Jork, New Jersey, aż do Nowej Anglii. Deszcz spadnie głównie w Baltimore i w Waszyngtonie.

W sobotę na wschodzie i na północy Nowej Anglii, w centralnych i północnych regionach stanu Nowy Jork prognozowane są opady śniegu.

Najwięcej śniegu spadnie w południowej oraz centralnej Pensylwanii, we wschodniej części stanu Maryland oraz w Zachodniej Wirginii, a także w północnym New Jersey i na Long Island. Według synoptyków na tych obszarach prognozuje się do 15 cm puchu.

Maksymalnie do 7 cm śniegu spadnie w Nowej Anglii, w północnej i zachodniej części miasta Nowy Jork.

Na filmie poniżej widać, jak wzrósł poziom wody po roztopach.

 

Źródło: weather.com, tvnmeteo