30 listopada oficjalnie zakończył się sezon huraganów na Atlantyku oraz na wschodnim i centralnym Pacyfiku. Potwierdziły się przewidywania naukowców – ten sezon był znacznie uboższy w niszczycielskie huragany na Oceanie Atlantyckim. Natomiast rekordowo dużo powstało ich na wschodnim i centralnym Oceanie Spokojnym.

Sezon_NOAA_Atlantyk

Burze tropikalne i huragany w 2015 roku na Atlantyku Grafika: NOAA

Na Atlantyku w tym sezonie narodziło się 11 nazwanych burz tropikalnych, w tym cztery huragany – Danny, Fred, Joaquin i Kate. Te najsilniejsze nie zakończyły swojej drogi nad terytorium Stanów Zjednoczonych. Natomiast nad ląd trafiły dwie burze tropikalne – Ana i Bill. Te kolejno uderzyły w północno-wschodnie wybrzeże Karoliny Południowej oraz w Teksas. Ana spowodowała niewielkie zniszczenia, ale przyczyniła się do śmierci jednej osoby w Karolinie Północnej. Bill natomiast przyniósł intensywne opady deszczu, które spowodowały powodzie w Teksasie i w Oklahomie.

Pierwszy raz od 1886 roku w październiku w Bahamy uderzył huragan czwartej kategorii. Był to Joaquin.

Na wschodnim Pacyfiku utworzyło się 18 burz tropikalnych, w tym 13 huraganów. Pierwszy raz w historii danych meteorologicznych odnotowano taką liczbę huraganów w tej części świata. Część z nich była rekordowa.

Najsilniejszym huraganem na półkuli zachodniej w historii była Patricia. Wiatr osiągał prędkość dochodzącą do 322 km/h. Ciśnienie w centrum układu wynosiło rekordowo 870 hPa. Huragan Sandra natomiast był najsilniejszym huraganem na wschodnim Oceanie Spokojnym. Wiatr stale wiał z prędkością 233 km/h.

Rekordy odnotowano również w centralnej części Oceanu Spokojnego. Na tym obszarze utworzyło się 14 burz tropikalnych, z czego osiem przerodziło się w huragan. Również tu był to rekordowy sezon odkąd prowadzi się archiwizację danych meteorologicznych. Pierwszy raz w historii odnotowano, żeby trzy huragany – Ignacio, Kilo i Jimena – przekroczyły linię zmiany daty czyli umowną linię na mapie stref czasowych, przebiegającą głównie wzdłuż południka 180 stopni.

Naukowcy NOAA uznają El Nino za główny czynnik odpowiedzialny za sezon huraganowy na Atlantyku i Pacyfiku w tym roku.

– El Nino spowodowało efekt huśtawki, tłumiąc huragany na Atlantyku, a wzmacniając we wschodniej i centralnej części Pacyfiku – powiedział Gerry Bell, synoptyk w Climate Prediction Center.

Huragan Patricia na zdjęciach satelitarnych:

 

NOAA_Sezon

Huragan Izabela z perspektywy Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ISS Foto: Mike Trenchard, Earth Sciences & Image Analysis Laboratory, Johnson Space Center

 

Tagi: NOAA, USA, klimatologia, oceanografia, badania klimatu, sezon huraganów, El Nino, Pacyfik, Atlantyk, burze tropikalne
Źródło: tvn24.pl, PAP

Polecane:

Słowacja, stan klęski żywiołowej - Burze i ulewy, 3 metrowa fala zalała kilka wsi
D.R. Konga, Afryka - Potężne jezioro lawy przy wulkanie Nyamuragira
Rosja - Najcieplejszy czerwiec w Moskwie od 100 lat i potężna burza
Bardzo wysoki jest poziom lawy w wulkanie Kilauea na Hawajach, w wielu wulkanach wystąpiła erupcja, ...
Silma, USA - Nagrano tornado antycyklonalne, które zdarza się raz na tysiąc przypadków, wir kręci si...
Pierwszy raz od 20 lat trzy tajfuny są aktywne jednocześnie na Pacyfiku, kierują się na Chiny
Silne trzęsienie ziemi w Indonezji, magnituda 7.8, odwołano ostrzeżenie przed tsunami
Mongolia - Anomalia pogodowa spowodowała mrozy do minus 40 st.C., zginęło 360 tysięcy zwierząt
Włochy - Dziesięć osób zostało rannych w wyniku erupcji piroklastycznej wulkanu Etna [Video]