W czwartek po południu w mieście Annapolis w stanie Maryland doszło do strzelaniny. Pięć osób zginęło. Mężczyzna, który otworzył ogień w siedzibie lokalnego dziennika „The Capital Gazette” został zatrzymany – poinformowały służby.

Portal CBS News poinformował, że siedziba gazety w stolicy stanu Maryland została otoczona przez policję.

Informację o strzelcu potwierdziły w komunikacie lokalne służby.

Szef lokalnej policji Bill Krampf poinformował, że w strzelaninie zginęło pięć osób. Wcześniej lokalne media informowały o czterech ofiarach śmiertelnych.

Miejscowe służby bezpieczeństwa przekazały, że są też ciężko ranni.

Mężczyzna, który zaatakował dziennikarzy został zatrzymany.

Jeden z reporterów „The Capital Gazette” napisał na Twitterze, że „samotny osobnik” strzelał w redakcji do wielu ludzi, i że niektórzy nie żyją. Świadkowie mówią, że kiedy padły strzały, pracownicy zaczęli się chować pod biurkami.

Na razie nie są znane motywy działania napastnika. Rzecznik tamtejszej policji oświadczył, że obecnie strzelanina w Annapolis traktowana jest jako „lokalny incydent” a nie zamach terrorystyczny.

Gubernator „wstrząśnięty”

Według mediów trwa przeszukiwanie pomieszczeń w związku z podejrzeniem, że mogą się tam znajdować materiały wybuchowe. Mieszkańców wezwano, by nie zbliżali się do tego miejsca.

Zdjęcia z miejsca tragedii pokazywały w czwartkowe popołudnie (wieczór czasu polskiego) ludzi ewakuowanych z budynku, z rękami uniesionymi w górze.

Gubernator stanu Maryland Larry Hogan napisał na Twitterze, że jest wstrząśnięty „tragedią w Annapolis”. Zaapelował do tamtejszych mieszkańców o stosowanie się do poleceń policji.

O strzelaninie został poinformowany prezydent Donald Trump.

Na żywo:

 

Zbliżają się kolejne silne oddziaływania magnetyczne oraz dziura koronalna na Słońcu – prognoza oddziaływań do 30 czerwca

 

Źródło: CBS News, PAP, tvn24