Destabilizująca Półwysep Arabski wojna w sąsiednim Jemenie, pikujące ceny ropy naftowej, brak zaufania do autorytarnej władzy w społeczeństwie oraz niedawna tragedia w czasie pielgrzymki do Mekki. Te wydarzenia to symptomy wyraźnych problemów Arabii Saudyjskiej i czas na usunięcie króla – stwierdził w liście, w którego posiadanie wszedł brytyjski „Guardian”, jeden z saudyjskich książąt, wnuk twórcy państwa, króla Abdullaha ibn Sauda. W piśmie proponuje wprost zamach stanu.

Mohammed bin Salman, Salman bin Abdul-Aziz

„Jeden z najstarszych saudyjskich książąt w bezprecedensowy sposób wezwał do zmiany władzy w kraju” – pisze „Guardian”.

 

Wezwanie do przewrotu

Książę, jeden z wnuków pierwszego władcy państwa Abdullaha ibn Sauda, powiedział dziennikowi, że w rodzinie królewskiej panuje „trwoga i niepokój” równe tym odczuwanym przez saudyjskie społeczeństwo.

Niepokój budzi sposób rządzenia krajem przez króla Salmana – następcę zmarłego, starszego brata, króla Abdullaha – na tronie zasiadającego dopiero od stycznia tego roku. „Król nie jest stabilny i królestwem de facto rządzi jego syn Mohammed” – dodaje w cytowanym przez dziennik liście saudyjski książę, którego tożsamość ze względów bezpieczeństwa nie została ujawniona.

List – jeden z dwóch opisujących sytuację w kraju i oskarżenia pod adresem obecnych władz – został upubliczniony w pewnych kręgach na początku września, ale od tego czasu dostęp do niego zyskały liczne środowiska. W końcu pojawił się też w internecie i przeczytały go nawet dwa miliony ludzi – pisze „Guardian”.

 

Królestwo zmierza do katastrofy

„Wkrótce czterech lub pięciu moich wujków spotka się, by dyskutować o liście. Tworzą plan współpracując z wieloma kuzynami. Ma to otworzyć drzwi (do przewrotu)” – dodaje w liście książę. Stwierdza też, że list powstał w odpowiedzi na „żądania opinii publicznej oraz liderów wielu klanów”. „Mówią oni, że jeżeli czegoś nie zrobimy, kraj czeka katastrofa” – pisze.

Brytyjski dziennik zwraca uwagę na fakt „kilka poważnych czynników”, które sprowadziły krytykę na obecne władze królestwa. To przede wszystkim niepowodzenia w walce z ruchem Hutich w Jemenie, którego bojówki według niektórych mediów prowadzą już nawet walkę w samej Arabii Saudyjskiej, a także tragedia w Mekce. Tam przed tygodniem w czasie corocznej pielgrzymki zadeptanych zostało ponad 700 osób.

Władze królestwa uznały, że nie mają sobie nic do zarzucenia zrzucając odpowiedzialność np. na służbę zdrowia, władze regionalne i „inne czynniki”. Według „Guardiana”, który rozmawiał o liście m.in. z aktywistami w Rijadzie, „nikt już w te zapewnienia nie wierzy” i władza jest powszechnie krytykowana, choć z racji funkcjonowania w państwie autorytarnym, protesty mają miejsce głównie w sieci, a o kryzysie w kraju mówi się w domach.

Pierwszy król Arabii Saudyjskiej i jego synowie, Źródło: tvn24

Pierwszy król Arabii Saudyjskiej i jego synowie.                                                   Źródło: tvn24

Jedyna monarchia w świecie islamu

„Ludzie w kręgach władzy wiedzą, co się dzieje, ale muszą milczeć. Problemem jest korupcja i nie wykorzystywanie zasobów kraju do odpowiednich celów” – mówi jeden z cytowanych aktywistów.

Brytyjska gazeta pisze w swoim komentarzu, że kwestia ostatniej katastrofy w Mekce (wcześniej upadł też tam również dźwig, zabijając kilkadziesiąt osób) bije w autorytet władzy w Rijadzie najbardziej. O Arabii Saudyjskiej „wspomina się w Koranie (…), a jej władze legitymizują swoją władzę w oparciu o twierdzenia mówiące o potrzebie ochrony i udostępniania najważniejszych świętych miejsc islamu dla wszystkich muzułmanów”.

Kolejnym z czynników, które mogą doprowadzić do problemów są pikujące ceny ropy naftowej. Ta staniała do poziomu 50-60 dol., a budżet królestwa na ten rok został rozpisany w oparciu o założenie, że cena surowce będzie wynosiła 90 dolarów. Doszły też olbrzymie wydatki związane z „hojnością” nowego króla i jego administracji, którzy rozdysponowali między obywateli olbrzymie, choć nigdzie nieujawnione sumy pieniędzy po śmierci króla Abdullaha i wstąpieniu na tron Salmana.

Miliardy dolarów kosztuje też wojna w sąsiednim Jemenie, a wszystko to prowadzi do założenia, że budżet na 2016 r. udałoby się zbilansować, gdyby ceny ropy podskoczyły do 110 dol. za baryłkę. Na to się nie zanosi. Główny indeks giełdowy w Rijadzie od jesieni ub. roku stracił już 30 proc. wartości, a w ostatnich tygodniach saudyjskie fundusze powiernicze wycofały z zagranicy aktywa w wysokości 70 mld dol., by ratować finanse w kraju.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje, że w 2016 r. deficyt budżetowy Arabii Saudyjskiej przekroczy 107 mld dolarów.

 

Trójka dzieli władzę

Obecnie odpowiedzialność za losy królestwa dzieli między siebie trójka: król Salman, jego młodszy syn Mohammed bin Salam będący ministrem obrony, drugi w kolejce do tronu oraz następca tronu, syn Mohammed bin Najef – minister spraw wewnętrznych.

Młodszy z potomków króla wzbudza największą wściekłość wśród Saudyjczyków i w samej rodzinie królewskiej. Dwór królewski twierdzi, że ma 35 lat, choć nie jest to wcale pewne i wielu krytyków władzy uważa, że jest on o wiele młodszy. Mohammed bin Salam podejmuje tymczasem decyzje dot. wojny w Jemenie i niewiele dobrego z nich wynika. Dostał już nawet przydomek: „lekkomyślny”.

W liście do 13 żyjących synów króla Abdullaha ibn Sauda – twórcy królestwa Arabii Saudyjskiej – jego wnuk, książę, wzywa ich do działania; „do zjednoczenia się i usunięcia rządzących w przewrocie pałacowym, a następnie sformowania nowego rządu z członków rodziny królewskiej”.

„Pozwólmy najstarszym i najbardziej zdolnym przejąć kontrolę nad losami kraju” – pisze członek rodziny królewskiej.

Zapowiada to być może jedno z najważniejszych wydarzeń w historii nowoczesnego saudyjskiego państwa utworzonego w 1932 roku – podsumowuje „Guardian”.

 

Źródło: Guardian, tvn24

Polecane:

Teksas, USA - Wiatr rzucał samolotami o ziemię, zniszczył co najmniej 15 maszyn [Video]
Chiny - Średnie temperatury tej zimy są najniższe od 28 lat, na północnym wschodzie kraju jest najzi...
USA - Prawdopodobnie powstanie nowy dużo lepszy lek na stany lękowe, zmodyfikowany inhibitor enzymu ...
Dzieci z niedoborem nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 mogą przejawiać trudności z koncentrac...
RPA - Zawał w opuszczonej kopalni w pobliżu Johannesburga, pod ziemią może być nawet 200 górników
Europa - Według przewidywań epidemiologów, prawdopodobieństwo wynosi 75 proc., że we Francji w ciągu...
Prawie 7.3 mld ludzi będzie na świecie 1 stycznia 2016 roku
Kanada - Gigantyczny pożar w Fort McMurray nasila się i przemieszcza w kierunku północnym zagrażając...
W Peru zatrzęsła się ziemia, wiele budynków głównie z kamienia zostało uszkodzonych, magnituda 6.3