Władze Argentyny i Chile wprowadziły stan zagrożenia w związku z przebudzeniem się wulkanu Copahue. Chmura popiołu wydobywająca się z wulkanu stanowi zagrożenie dla ludności. Dlatego też wielu mieszkańców opuściło już okoliczne wioski – informuje BBC.

Chmura popiołu znad wulkanu Copahue zaczęła już opadać na okoliczne wioski – Caviahue i Zapala. Zarówno w Argentynie, jak i w Chile ogłoszono alarm pomarańczowy (najwyższy stan zagrożenia to alarm czerwony – red.)
Mieszkańcy zagrożonego obszaru, którzy nie opuścili jeszcze swoich domów, proszeni są o monitorowanie sytuacji i przygotowanie do ewakuacji. Władze wydały również ostrzeżenia dla samolotów przelatujących nad południową częścią Andów – podaje BBC.
Wulkan Copahue znajduje się na granicy Chile i Argentyny. Posiada 9 kraterów wzdłuż długiej na 2 km linii. Ostatnia erupcja Copahue miała miejsce w 2000 roku.
Źródło: BBC, wiadomosci.gazeta.pl

Polecane: