Sąd Najwyższy USA odmówił w poniedziałek uznania argumentów Argentyny, która chce uniknąć płacenia 1,33 mld dolarów swoim wierzycielom. Chodzi o międzynarodowe fundusze.

Buenos Aires

Buenos Aires

Sąd Najwyższy pozostawił w mocy orzeczenie niższej instancji. Rząd Argentyny już wcześniej ostrzegał, że w przypadku konieczności spłaty zobowiązań może mieć problemy z finansami publicznymi.

Władze tego kraju zaznaczyły, że będą robić wszystko, by spłacić obligatariuszy i jednocześnie zrestrukturyzować swój dług. Zdaniem rządu kraj będzie musiał zmierzyć się z niewypłacalnością.

 

Wieloletnia batalia

Argentyna od lat stara się uniknąć spłaty wierzycieli, którzy są reprezentowani przez fundusze hedgingowe Aurelius Capital Management i NML Capital Ltd. Kraj podważa zatem orzeczenie sądu z 2013 roku. Batalia o spłatę wierzycieli trwa już dekadę. Wierzyciele odrzucili już dwie propozycje restrukturyzacji zadłużenia. Mają oni ponad 90 proc. obligacji Argentyny.

W maju Argentyna porozumiała się z Klubem Paryskim, zrzeszającym państwa wierzycieli ws. spłaty swoich długów. Jak poinformował Klub, porozumienia zobowiązuje Argentynę do spłaty w ciągu pięciu lat 9,7 mld dolarów zaległości.

 

Klucz w umowie z Klubem Paryskim

Argentyna jest odcięta od rynków kapitałowych od ponad 12 lat. W ostatnim czasie rząd znalazł się pod presją rozstrzygnięcia sporów z międzynarodowymi wierzycielami, głównie z powodu chęci uzyskania dostępu do nowych środków i przyciągnięcia inwestycji do swoich zasobów gazu łupkowego.

Umowa z Klubem Paryskim jest kluczowym krokiem w kierunku obniżenia kosztów finansowania zewnętrznego dla Argentyny.

 

Źródło: Reuters, tvn24bis.pl

Polecane: