Ocean Infinity, amerykańska firma poszukiwawcza, pokazała moment zlokalizowania wraku argentyńskiego okrętu podwodnego ARA San Juan. Jednostka zaginęła ponad rok temu, szukały jej służby trzynastu państw.

– Jest duży kawałek, zobacz – mówi na nagraniu jeden z pilotów siedzących przed monitorami.

Na wrak natrafił autonomiczny podwodny robot z norweskiego statku Seabed Constructor, pracującego dla Ocean Infinity.

W sobotę władze Argentyny podały, że udało się określić położenie zaginionego w zeszłym roku okrętu podwodnego ARA San Juan obsługiwanego przez 44-osobową załogę. Znajduje się on 800 metrów pod powierzchnią wody w pobliżu Półwyspu Valdes w argentyńskiej Patagonii.

Odnalezienie okrętu

Okręt został zlokalizowany na południowym Atlantyku dzięki zdalnie sterowanej sondzie podwodnej – zaznaczono w komunikacie ministerstwa obrony i marynarki wojennej Argentyny.

Centrum operacyjne poszukiwań mieściło się na pokładzie amerykańskiego okrętu Ocean Infinity, który został wynajęty we wrześniu dla prowadzenia dalszych poszukiwań.

Komunikat o odnalezieniu wraku okrętu podwodnego San Juan został wydany dwa dni po zakończeniu uroczystości z udziałem rodzin załogi upamiętniających zaginięcie okrętu – zauważa agencja informacyjna Associated Press.

Zaginiony argentyński okręt podwodny

Szukały go służby trzynastu państw

Okręt podwodny ARA San Juan zaginął 15 listopada ubiegłego roku. Rzecznik ministerstwa obrony Rodolfo Ramallo przypomniał, że w poszukiwaniach zaginionego okrętu uczestniczyły okręty i samoloty z 13 państw. – Teraz zaczyna się dla nas nowy etap, który zależy od tego, w jakim stanie znajduje się okręt podwodny – ocenił.

Krótko przed zaginięciem dowództwo okrętu sygnalizowało krótkie spięcie w baterii akumulatorów, kiedy wracał on z Ushuai na południu Argentyny do macierzystego portu Mar del Plata, 400 kilometrów na południe od Buenos Aires.

Zaginiony okręt ARA San Juan

Potem w okolicach, gdzie znajdował się okręt, odnotowano echo silnej eksplozji.

 

 

 

Źródło: reuters, pap, tvn24