Gigantyczna i niezwykle silna burza piaskowa zaatakowała w poniedziałek wieczorem rejon Phoenix, stolicy amerykańskiego stanu Arizona. Ściana piasku, który spłynął na miasto, miała prawie kilometr wysokości.

Żywioł sparaliżował ruch na drogach i częściowo komunikację lotniczą. Widzialność spadła do ok. 300 metrów. Ściana pyłu i piasku miała wysokość 900 metrów. Towarzyszył jej wiatr dochodzący do 64 km/godz. Zgodnie z tym, co podają lokalne gazety burza piaskowa zaczęła się ok. godz. 17.30 miejscowego czasu.

Większość lotów na lotnisku w Phoenix została odwołana. Według policji nie doszło do groźnych wypadków samochodowych wywołanych przez piasek i ograniczoną widoczność.

Źródło: tvnmeteo.pl

Polecane: