Australijscy naukowcy postanowili bardzo dokładnie prześledzić zachowanie i wędrówki około 5000 pszczół po to, by znaleźć przyczynę stopniowego zmniejszania się populacji tych owadów.

Pomóc mają im w tym maleńkie chipy RFID, przyczepione do każdego z badanych owadów. Każdy taki czujnik ma powierzchnię ok. 2,5×2,5 mm. Aby te czujniki podłączyć, owady zostały najpierw uśpione za pomocą niskiej temperatury, a następnie wypuszczone do środowiska naturalnego.

Badania odbywają się w okolicy Hobartu (stolica Tasmanii), ponieważ rozmieszczono tam też nadajniki pozwalające śledzić wędrówki owadów.

Naukowcy przewidują, że projekt – choć być może nie rozwieje wszystkich wątpliwości – pozwoli im odpowiedzieć na pytanie o to, który z czynników najbardziej przyczynia się do wymierania pszczół. Na liście podejrzanych jest bowiem kilku różnych kandydatów: nawozy sztuczne, środki ochrony roślin (pestycydy), pasożyty oraz zanieczyszczenie środowiska.

Najważniejszą sprawą jest w tym momencie oczywiście ocalenie pszczół (życzymy powodzenia!), ale warto przy okazji wspomnieć, że skutkiem ubocznym całej akcji były udane prace nad miniaturyzacją czujników elektronicznych.

Źródło: chip.pl

Polecane: