W Austrii odnotowano w czwartek absolutny rekord ciepła. W trzech miejscowościach temperatura przekroczyła 40 stopni Celsjusza – po raz pierwszy od czasu wprowadzenia regularnych obserwacji meteorologicznych.

Najwyższą temperaturę w wysokości 40,6 stopnia, zmierzono w mieście Neusiedl am See na północy kraju związkowego Burgenland. Wynik ten wymaga jeszcze weryfikacji, natomiast jako urzędowe traktowane są równoczesne pomiary 40,5 stopnia w uzdrowisku Bad Deutsch Altenburg na wschodzie kraju związkowego Dolna Austria i dokładnie 40 stopni w Guessing w południowym Burgenlandzie – poinformował austriacki Centralny Instytut Meteorologii i Geodynamiki (ZAMG).

Tym samym poprzedni rekord ciepła w Austrii, ustanowiony 3 sierpnia pomiarem 39,9 stopnia w miejscowości Dellach im Drautal w Karyntii, przetrwał tylko pięć dni.

Tropikalne upały nie bez wpływu na sieć komunikacyjną

Na przeważającym obszarze Austrii od dłuższego czasu panują tropikalne upały. Skutki tego odczuwają nie tylko ludzie, ale także sieć komunikacyjna. Na wielu odcinkach autostrad dozwoloną prędkość obniżono do 100 kilometrów na godzinę. W miejscowości Mautern pod Wiedniem zamknięto most przez Dunaj z powodu znacznego odkształcenia się jego konstrukcji.

Powody do narzekań mają także pasażerowie wiedeńskiego metra, gdyż tylko 40 proc. jego składów ma zestawy klimatyzacyjne, a z powodu przeciążenia często odmawiają one posłuszeństwa. Klimatyzacją dysponuje natomiast każda z 4700 wiedeńskich taksówek.

W Austrii płoną lasy

W Austrii wzrosło zagrożenie pożarowe. W płomieniach stanęło 15 hektarów lasu w okolicach Wiener Neustadt, skierowano tam 380 strażaków. Płoną też lasy w Styrii i Karyntii.

Czechy, Słowacja i Węgry walczą ze skwarem

Ekstremalne upały zawitały również na Węgry. W czwartek w Budapeszcie słupek rtęci pokazał 38,5 stopnia. W wielu regionach od kilku tygodni nie spadła kropla deszczu.

Tropikalne temperatury panują także w Czechach i na Słowacji. W Ostrawie-Porubie odnotowano 38 stopni. Wielki pożar objął w czwartek częściowo zalesiony teren między miejscowościami Velke Levare i Moravsky Svaty Jan na południowym zachodzie Słowacji, blokując ruch na przebiegającej w pobliżu linii kolejowej z Bratysławy do Pragi. Pociągi międzynarodowe skierowano na trasy okrężne.

Na Słowacji w wielu miejscowościach ograniczono dostawy wody i zabroniono polewania ogrodów. W Czechach wysychają nie tylko lokalne potoki, ale nawet stawy rybne.

Źróło: RMF FM, PAP, krone.at

Polecane: