W Azji rozprzestrzenia się malaria oporna na leki, ostrzegają naukowcy. To może poważnie spowolnić proces walki z tą chorobą na całym świecie. 

Lekooporną malarię wykryto na granicy Tajladnii i Birmy, 800 kilometrów od wcześniej wykrytych ognisk. Wywołujący chorobę pasożyt, zarodziec sierpowaty, nie reaguje w tych miejscach na tradycyjne leki przeciwmalaryczne, piszą naukowcy w medycznym tygodniku Lancet. Badacze obawiają się, że lekooporna malaria może pojawić się w Afryce, co znacznie zwiększyłoby śmiertelność wśród chorych.

Tymczasem inna grupa naukowców pisze w tygodniku Science o odkryciu fragmentu DNA zarodźca sierpowatego, który daje mu odporność na leki. – Obserwowaliśmy między innymi zjawiska ewolucyjne; teraz badania musimy prowadzić dalej, by stwierdzić jakie jest prawdopodobieństwo pojawienia się tych opornych szczepów w innych częściach świata – mówi autor publikacji Ian Cheeseman z Instytutu Badań Biomedycznych w Teksasie. Inni eksperci dodają, że ta genetyczna wiedza może być pomocna w powstrzymaniu lekoopornej odmiany malarii.

Na malarię co roku choruje kilka milionów ludzi, liczba ofiar śmiertelnych szacowana jest na kilkaset tysięcy do ponad miliona rocznie.

 

Źródło: healthland.time.comIAR, wiadomosci.wp.pl

Polecane: