Co najmniej 110 osób zginęło po lawinami błotnymi na południowym wschodzie Bangladeszu – poinformowały władze i media. Trwa akcja ratunkowa, ale dostęp do wielu terenów jest utrudniony. Liczba zabitych może wzrosnąć.

Z powodu utrzymujących się od kilku dni deszczy, wywołanych przechodzącą nad krajem depresją tropikalną, zalanych błotem zostało wiele domów w górzystych dystryktach Rangamati, Chittagong i Bandarban.

Rzecznik banglijskiej armii Rezaul Karim poinformował, że wśród ofiar śmiertelnych jest kilku żołnierzy, którzy zginęli podczas uprzątania z autostrady gruzów i ziemi po przejściu poprzedniej lawiny błotnej.

Zamieszkany przez 160 mln ludzi Bangladesz w każdej porze deszczowej doświadcza burz, powodzi i lawin błotnych. W 2007 roku masy osuwającego się błota zabiły ok. 130 osób w dystrykcie Chittagong. Mieszkańcy górzystych terenów często ignorują apele władz, by nie budować domów na zboczach.

 

Polecane: