W ciągu czterech dni 65 osób zostało zabitych przez uderzenie pioruna podczas gwałtownych burz jakie przechodzą nad obszarem Bangladeszu.

Burze nad Bangladeszem

Większość zgonów wystąpiło w obszarach wiejskich w północnej i środkowej części kraju, a ofiary to przeważnie rolnicy i robotnicy budowlani, powiedział CNN w poniedziałek Reaz Ahmed, dyrektor generalny Departamentu d/s katastrof Bangladeszu.

Najgroźniejszym dniem był czwartek, kiedy to zginęły 34 osoby – powiedział. Dwadzieścia jeden zmarło następnego dnia, siedem w sobotę i trzy w niedzielę.

Każdego roku w okresie od marca do czerwca, przed nadejściem monsunu, kraj przeżywa częste, gwałtowne burze z wyładowaniami, jednakże w tym roku są one szczególnie dotkliwe, a liczba zgonów była wyższa niż zwykle.

Eksperci twierdzą, że do wzrastającej liczby ofiar uderzenia piorunów w Bangladeszu przyczyniła się wycinka lasów. Brak dzrzew w otoczeniu pracujących na polach rolników sprawia, że stają się oni celem ich uderzeń.

Rząd Bangladeszu prowadzi publiczną kampanię edukacyjną, w jaki sposób ludzie mogą chronić się przed uderzeniami piorunów.

 

Źródło: CNN, losyziemi.pl

Polecane: