Rozpędzona furgonetka wjechała w ludzi na Placu Katalońskim w centrum Barcelony – poinformowały lokalne służby bezpieczeństwa. Cytowana przez agencję AFP policja potwierdziła, że był to zamach terrorystyczny. Co najmniej kilka osób zostało rannych.

Ostrzegam, drastyczne sceny !

 

Premier Hiszpanii Mariano Rajoy powiedział, że zamach, którego dokonano w czwartek w Barcelonie to atak dżihadystów, który wymaga globalnej reakcji.

– Dziś walka z terroryzmem to priorytet dla wolnych i otwartych społeczeństw, takich jak nasze. To globalne zagrożenie i reakcja też musi być globalna – powiedział podczas konferencji prasowej w Barcelonie.

Hiszpańska policja poinformowała, że zamach dokonany przy użyciu vana może być powiązany z wybuchem, do którego doszło w domu w katalońskim mieście Alcanar w czwartek, we wczesnych godzinach porannych. W wybuchu zginęła jedna osoba, a druga została ranna.

 
23:25

Do chwili obecnej lokalne władze hiszpańskie nie potwierdziły, aby wśród poszkodowanych w zamachu w Barcelonie znajdowali się obywatele RP – poinformowało w czwartek wieczorem polskie MSZ.

Resort zaznaczył, że Konsulat Generalny RP w Barcelonie “jest w stałym kontakcie z centrum kryzysowym oraz policją” i weryfikuje wszelkie informacje dotyczące poszkodowanych obywateli polskich”.‎

Ostatniej nocy w jednym z domów w katalońskim mieście Alcanar doszło do eksplozji podczas “incydentu” związanego z atakiem terrorystycznym w Barcelonie – poinformowała policja. Nie podano więcej informacji na ten temat.

W nocy z czwartku na piątek zgasną światła na Wieży Eiffla ku pamięci ofiar ataku – napisała na blogu burmistrz Paryża Anne Hidalgo.

 

W Katalonii w związku z atakiem terrorystycznym ogłoszona została trzydniowa żałoba.

13 osób zginęło, ponad 100 zostało rannych – poinformował na konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych katalońskiego rządu Joaquim Forn. Jak zaznaczył, liczba ofiar śmiertelnych może jeszcze wzrosnąć.

Według niemieckiej telewizji ZDF wśród ofiar śmiertelnych w Barcelonie jest trzech obywateli Niemiec. Telewizja powołuje się na źródła w służbach bezpieczeństwa.

 

28-letni Driss Oukabir, uważany jak dotąd przez policję za głównego podejrzewanego o udział w ataku w Barcelonie, sam zgłosił się na policję w mieście Ripoll – poinformowały hiszpańskie media. Mężczyzna twierdzi, że jego dokumenty zostały skradzione, a w czasie ataku przebywał w Ripoll.

Wcześniej policja opublikowała zdjęcie 28-latka i poinformowała, że mężczyzna ten został zatrzymany w Barcelonie. Jak zauważa “La Vanguardia”, nie wiadomo w związku z tym, kto w rzeczywistości został zatrzymany w Barcelonie. Według gazety niewykluczone, że to 18-letni brat Drissa, Moussa Oukabir, który mieszka w stolicy Katalonii.

Co wiemy do tej pory:
– Do zdarzenia doszło w czwartek po południu około godziny 17
– Furgonetka wjechała w tłum ludzi w rejonie Placu Katalońskiego w ścisłym centrum Barcelony
– Około 12 osób zginęło, a 80 zostało rannych. 15 z nich jest w stanie ciężkim
– Policja traktuje to jako atak terrorystyczny
– W związku z atakiem zatrzymane zostały dwie osoby. Nie wiadomo, ilu zamachowców brało udział w ataku
– Wśród zatrzymanych jest główny podejrzewany o udział w ataku – 28-letni Marokańczyk Driss Oukabir
– Nie ma informacji o poszkodowanych w ataku Polakach. Polskie MSZ uruchomiło specjalną infolinię: +48 22 523 86 04
– Specjalną infolinię w związku z wydarzeniami w Barcelonie uruchomiły również hiszpańskie władze: +34 900400012

W porzuconym samochodzie znaleziono zwłoki kierowcy, który wjechał w czwartek furgonetką w dwóch policjantów w punkcie kontrolnym ustanowionym po zamachu w centrum Barcelony – poinformowała katalońska policja.

Zwłoki podejrzanego znaleziono trzy kilometry od miejsca, w którym policja usiłowała zatrzymać go, oddając strzały – podaje EFE. Nadal nie wiadomo, czy mężczyzna ten miał jakiś związek z zamachem w Barcelonie.

 

W ataku terrorystycznym w Barcelonie zginął obywatel Belgii – poinformował na Twitterze wicepremier i szef dyplomacji tego kraju Didier Reynders. To pierwsza ofiara ataku, której narodowość została potwierdzona.

Driss Oukabir, zidentyfikowany jako mężczyzna, który wypożyczył furgonetkę użytą w ataku i główny podejrzany w sprawie, został zatrzymany – poinformowały hiszpański “El Pais”. Ma być on 28-letnim Marokańczykiem, urodzonym w mieście Aghbala. Przebywał w Hiszpanii legalnie.

Według źródeł w służbach bezpieczeństwa, cytowanych przez gazetę, Oukabir w ostatnim czasie miał odwiedzić Maroko, po czym 13 sierpnia wrócił do Barcelony.

Jeden z napastników z Barcelony zginął w strzelaninie z policją – poinformowała gazeta “La Vanguardia”. Do wymiany ognia doszło na przedmieściach miasta. Nie wiadomo, ilu napastników mogło brać udział w atak przy użyciu furgonetki, w którym zginęło 13 osób, a co najmniej 50 zostało rannych.

Policja opublikowała zdjęcie mężczyzny, który miał wypożyczyć furgonetkę użytą w ataku terrorystycznym w Barcelonie. Zidentyfikowany jako Driss Oukabir, jest obecnie głównym podejrzewanym o związek z atakiem.

– Zobaczyłem furgonetkę. Była już zgnieciona od przodu. Skręcała na lewo i prawo, jakby kierowca starał się jak najszybciej taranować ludzi – powiedział dla BBC Tom Markwell, turysta z USA, który w chwili ataku właśnie wysiadał z taksówki przy ulic La Rambla.

Katalońska policja potwierdziła, że zdarzenie na Placu Katalońskim było atakiem terrorystycznym.

 

Hiszpańska stacja radiowa Cadena SER, powołując się na źródła w policji, informuje o 13 ofiarach śmiertelnych. Z kolei gazeta “El Pais”, powołując się na takie same źródła, pisze o co najmniej 10 ofiarach śmiertelnych oraz o ciężko rannych.

Policja oficjalnie potwierdziła jedynie, że w uderzeniu furgonetki w tłum na Placu Katalońskim zginęli ludzie, ale nie precyzuje ich liczby.

– Wszystko zdarzyło się bardzo nagle, usłyszałem dźwięk uderzenia i cała ulica zaczęła biec, krzyczeć – powiedział dla BBC Aamer Anwar, który znajdował się w pobliżu Placu Katalońskiego. – Policja była na miejscu bardzo, bardzo szybko, mieli broń, pałki, byli wszędzie – dodał.

Według świadków w okolicy Placu Katalońskiego pojawiło się wielu policjantów uzbrojonych w karabiny szturmowe.

Policja w Barcelonie potwierdziła, że traktuje zdarzenie jak zamach terrorystyczny, jednak nie może potwierdzić co było motywem kierowcy furgonetki.

 

Lokalne służby proszą, by osoby, które nie ucierpiały w zdarzeniu, informowały o tym swoich bliskich za pośrednictwem mediów społecznościowych, a nie telefonu. Ma to pomóc w uniknięciu przeciążenia sieci telefonicznej.

Do zdarzenia na Placu Katalońskim doszło w szczycie sezonu turystycznego. Barcelona jest jednym z najpopularniejszych na świecie kierunków turystycznych, każdego roku odwiedza ją 11 milionów osób z całego świata.

Hiszpańska policja nie może potwierdzić informacji o dwóch ofiarach śmiertelnych – poinformował Reuters. Informacje takie podają lokalne katalońskie media.

Gazeta “El Periodico”, powołująca się na źródła w policji, twierdzi, że rannych zostało 20-25 osób.

Konsulat Generalny RP w Barcelonie pozostaje w kontakcie z władzami hiszpańskimi. Nasze służby konsularne monitorują sytuację – poinformowało PAP polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Na obecną chwilę brak szczegółów co do liczby osób poszkodowanych w ataku, czy też ich obywatelstw – dodał resort.

Dwaj uzbrojeni mężczyźni zabarykadowali się w barze w centrum Barcelony – poinformowała gazeta “El Periodico”. Gazeta, nie podając źródeł tych informacji, twierdzi również, że w rejonie popularnego bazaru miejskiego La Boqueria słychać było wymianę ognia. Bazar ten znajduje się kilkaset metrów od Placu Katalońskiego.

 

Pod kołami furgonetki w Barcelonie zginęły dwie osoby – informuje agencja Reutera, powołująca się na lokalne media.

Hiszpański premier Mariano Rajoy poinformował, że w związku z wjechaniem furgonetki w tłum ludzi na Placu Katalońskim jest w stałym kontakcie z władzami Barcelony.

 

Krótko po zdarzeniu do jednej z restauracji w Barcelonie weszło dwóch uzbrojonych mężczyzn – poinformowała agencja Reutera, powołująca się na lokalne media.

 

Jak poinformował anonimowy przedstawiciel policji, cytowany przez agencję Reutera, pojazd uderzył “w dziesiątki osób”. Według hiszpańskiego “El Pais” kierowca furgonetki uciekł pieszo, trwa akcja poszukiwawcza.

Lokalne służby bezpieczeństwa w Barcelonie zaapelowały, by nie zbliżać się Placu Katalońskiego (Plaça de Catalunya). Zarządzono również zamknięcie stacji metra oraz kolejki w pobliżu miejsca zdarzenia.

 

 

Źródło: Reuters, tvn24

Polecane: