Zima z dużą siłą uderzyła w Wyspy Brytyjskie. W Wielkiej Brytanii zmarły cztery osoby, w wielu miejscach zabrakło prądu, są też utrudnienia w komunikacji.

„Bestia ze wschodu”, jak nazywają falę mrozu brytyjscy synoptycy, sprowadziła do Wielkiej Brytanii i Irlandii syberyjską pogodę. Tak zimno nie było od 1991 roku. Poza miastami termometry pokazały nawet -12 st. C.

Utrudnienia pogodowe

Z powodu temperatury we wtorek w Wielkiej Brytanii cztery osoby zmarły, setki szkół zostało zamkniętych, a loty z powodu intensywnych opadów śniegu zostały odwołane. Między innymi na lotnisku Heathrow w Londynie linie British Airways anulowały 60 połączeń. W środę rano opóźnione były wszystkie loty w Glasgow.

Trzy osoby zginęły w wypadku samochodowym w Lincolnshire, a jedna w Cambridgeshire. Na drogach w tym czasie panowały trudne warunki pogodowe.

W North Yorkshire zamknięto około 70 szkół, a w West Yorkshire – około 60. Transport kolejowy jest bardzo utrudniony w Essex i Hertfordshire. Dojazd do lotniska na północy Essex jest niemożliwy.

We wtorek w Nortumbrii na granicy Anglii i Szkocji 500 domów nie miało prądu.

Ostrzeżenia meteorologiczne na środę (Met Office)

Ostrzeżenia

Według służby meteorologicznej Met Office miejscami na wschodzie i południowym wschodzie Anglii i w Londynie mogło spaść do 15 centymetrów śniegu.

W wielu regionach obowiązują żółte i pomarańczowe ostrzeżenia przed opadami śniegu.

Według Met Office na północy Anglii i w Szkocji od środy do czwartku do godziny 18 czasu lokalnego w niektórych regionach może spaść aż do 40 centymetrów śniegu.

„Silny wiatr spowoduje zamiecie śnieżne i obniży temperaturę odczuwalną, kolejnym zagrożeniem mogą być błyskawice, szczególnie w pobliżu wybrzeża” – podano w komunikacie.

W związku z tym, według służby meteorologicznej, mogą występować opóźnienia w kursowaniu pociągów i samolotów. Niektóre regiony wiejskie mogą zostać odcięte od świata.

W Irlandii „wykupują absolutnie wszystko”

Jak poinformowała Reporterka 24 Dorota, mieszkańcy Irlandii „wykupują absolutnie wszystko ze sklepów”. Do Irlandii dotarł zimny front i opady śniegu. Wiele osób mieszka poza miastem. Jak napisała Dorota, bali się, że zostaną zasypani i utkną na kilka dni w domach, więc tworzyli zapasy.

Zdjęcia zostały zrobione w sklepie w Longford. „Mleko i chleb, ziemniaki, mięso, jajka i wiele innych produktów po prostu zniknęły z półek” – napisała Reporterka 24.

W mediach społecznościowych także pojawiają się zdjęcia pustych półek w supermarketach. Tak ludzie przygotowywali się do nadchodzącego uderzenia zimna – poinformowała Agencja Reutera.

W Irlandii wystąpiły największe opady śniegu od 1982 roku. W Dublinie warstwa śniegu osiągnęła wysokość od 5 do 10 cm. Do czwartku opady śniegu mogą osiągnąć w sumie nawet 25 cm. W środę w Dublinie odwołano wiele lotów, a inne zostały przekierowane.

 

 

 

 

Źródło: tvnmeteo, bbc.com, metoffice.gov.uk