Broadcom ma zamiar wstrząsnąć rynkiem półprzewodników i wysunął ofertę kupna swojego konkurenta, firmy Qualcomm, największego producenta układów scalonych dla smartfonów. Broadcom zaproponował akcjonariuszom Qualcommu 60 USD oraz własne akcje o wartości 10 USD za każdą akcję Qualcommu. Oznacza to, że chce przejąć konkurencyjną firmę za 130 miliardów dolarów. To o 28% więcej niż jej wycena giełdowa z dnia poprzedzającego pierwsze informacje o ofercie.

Jeśli do przejęcia dojdzie, to Broadcom stanie się trzecim największym, po Intelu i Samsungu, producentem układów scalonych na świecie, a transakcja będzie największym przejęciem w branży IT. Dotychczasowy rekord należy do Della, który w 2015 roku za kwotę 67 miliardów dolarów przejął firmę EMC.

Pojawiły się pogłoski, że zarząd Qualcommu może odrzucić propozycję Broadcomu twierdząc, że firma jest więcej warta niż oferowane 130 miliardów USD.

Jeśli nawet zarząd Qualcommu przyjmie propozycję, to przeprowadzenie transakcji nie będzie łatwe. Już teraz wiadomo, że stanie się ona przedmiotem sporu politycznego, w którym wezmą udział Chiny. Państwo Środka chce budować własny przemysł półprzewodnikowy, władze w Pekinie mogą więc przeciągać zatwierdzenie transakcji przez chiński urząd antymonopolowy. Tym bardziej, że w bieżącym roku amerykański Komitet ds. Zagranicznych Inwestycji w USA (CFIUS) nie zgodził się na wiele przejęć amerykańskich firm, których próbowały dokonać firmy z Państwa Środka.

Można się spodziewać, że kwestie te będą poruszane podczas rozpoczynającej się w tym tygodniu wizyty prezydenta Trumpa w Chinach. Niektórzy eksperci uważają jednak, że chińskie biuro antymonopolowe nie zablokuje ewentualnego przejęcia, ale obwaruje je dodatkowymi obostrzeniami.

Polecane: