Raport w tej sprawie opublikowany został w renomowanym brytyjskim czasopiśmie medycznym „Lancet”. W badaniach wzięła udział setka dzieci, dla których orzeszki były śmiertelnym zagrożeniem.

Uczeni stopniowo wprowadzali orzeszki do diety uczulonych dzieci. Zaczęli od mikroskopijnej odrobiny, zwiększając stopniowo dawkę nawet do dziesięciu dziennie.

Podczas badań biorące w nich udział dzieci nie zdradzały objawów alergicznej reakcji. Uczeni są przekonani, że wytworzyły w ten sposób tolerancję na orzeszki.

Oznacza to, że nie będą musiały cały czas sprawdzać składników pożywienia. Poprawi się ich standard życia. Będą bezpieczne, bo nie da się przypadkiem zjeść na raz kilka orzeszków– mówi jeden z uczonych, którzy przeprowadzili badania.

Po zakończeniu testów sporządzono statystykę: 84 proc. dzieci mogło dziennie spożyć pięć orzeszków, natomiast ponad połowa uczestników eksperymentu dziesięć. Naukowcy ostrzegają przed stosowaniem tej metody na własną rękę. Muszą bowiem przeprowadzić dodatkowe badania, zanim stanie się ona oficjalną formą terapii.

 

Źródło: rmf24, PAP

Polecane: