2018 to będzie ciepły rok, prawdopodobnie cieplejszy niż obecny. Rekord z 2016 roku raczej jednak nie padnie, chłodząco zadziała bowiem zjawisko La Nina. Taka jest opublikowana w czwartek brytyjska prognoza średniej globalnej temperatury na Ziemi.

W czwartek brytyjska służba meteorologiczna Met Office podała, że według jej przewidywań średnia globalna temperatura w 2018 roku znowu wzrośnie.

 

Cieplej na świecie

Zgodnie z brytyjskimi prognozami, wzrost średniej temperatury w 2018 roku wyniesie od 0,88 do 1,12 stopnia Celsjusza powyżej wskaźnika dla „przedindustrialnego” okresu 1850-1900.

Oznacza to wzrost w granicach od 0,28 do 0,52 st. C w stosunku do długoterminowej średniej dla lat 1981-2010, która wyniosła 14,3 st. C.

– Rok 2018 będzie bardzo ciepły na całym świecie, ale jest mało prawdopodobne, aby padł obecny rekord, ustanowiony w 2016 roku – powiedział Adam Scaife z Met Office.

W listopadzie Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO) obliczyła, że rok 2017 będzie jednym z trzech najgorętszych odkąd prowadzone są statystyki, zbliżonym pod tym względem do 2015 roku.

La Nina chłodzi

W przyszłym roku średnia temperatura dla całego świata znowu ma się podnieść. Nie nastąpi to jednak w takim stopniu, jakiego można by się było spodziewać, gdyby nie La Nina. Wpływ tego zjawiska ograniczy wzrost temperatury o około 0,1 stopnia Celsjusza – tłumaczył Doug Smith z Met Office.

La Nina to zjawisko pogodowe, charakteryzujące się niezwykle niską temperaturą wody w Oceanie Spokojnym w rejonie równika.

 

Rekordowe stulecie

Met Office podało również w czwartek, że 16 z 17 najcieplejszych w historii lat wystąpiło od 2000 roku.

Prezentując swe prognozy, brytyjska służba meteorologiczna zastrzega, że opierają się  one na globalnych czynnikach klimatycznych. Nie uwzględniają natomiast zjawisk nieprzewidywalnych, takich jak na przykład wielka erupcja wulkanu, która spowodowałaby przejściowe ochłodzenie.