Dwie osoby nie żyją po ataku nożownika w Cerekwicy Starej pod Jarocinem w Wielkopolsce. Mężczyzna około pierwszej w nocy wtargnął do jednego z domów i zadał ciosy wszystkim domownikom. Został zatrzymany przez policję.

Jedna z zaatakowanych kobiet to 25-latka, która była w ciąży. Jej stan jest ciężki. Lekarze podjęli decyzję o przeprowadzeniu cesarskiego cięcia. Dziecko trafiło do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. Lekarze walczą o jego życie.

Druga poszkodowana osoba to 22-latka, która ma poważne obrażenia. Jej życiu nie grozi niebezpieczeństwo. Osoby śmiertelnie ranione nożem to małżeństwo 59-laktów.

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 21-letni nożownik to były partner jednej z rannych kobiet.  Został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu w Jarocinie. Na miejscu od kilku godzin pracują policjanci i prokurator.

 

Andrzej Borowiak: Policjanci z Jarocina zatrzymali w nocy podejrzanego o zabójstwo dwóch osób w Cerekwicy. W wyniku ataku 2 kolejne młode kobiety – jedna w zaawansowanej ciąży – trafiły do szpitala. Sprawca to 21 latek, były chłopak jednej z rannych.

Dyrektor medyczny jarocińskiego szpitala Włodzimierz Bydzyński powiedział, że kobieta była w 37 tygodniu ciąży „i doznała licznych ran kłutych macicy, dlatego niezwłocznie trzeba było zrobić cesarskie cięcie”.

Przez dwie doby będzie w stanie śpiączki farmakologicznej.

Druga z zaatakowanych kobiet to jej siostra. Ma ranę ciętą twarzy w okolicy żuchwy i policzka.

Dr Adam Stangred, rzecznik ostrowskiego szpitala powiedział, że noworodek ma ranę kłutą klatki piersiowej. Jest w stanie bardzo ciężkim. Trwa walka o życie dziecka.

Zatrzymany 22-latek trafił do policyjnego aresztu w Jarocinie. Tam czeka na zarzuty.

Trafił w ręce policji godzinę po tym, jak zaatakował.

Policjanci namierzyli go w jego domu w Kaliszu, gdzie wrócił po zabójstwie.

W wydychanym powietrzu miał 0,2 promila alkoholu.

Policja nie ujawnia, kiedy postawi mu zarzuty. Wszystko zależeć będzie od dowodów, które uda się zebrać na miejscu ataku.

Wiadomo, że w domu, który był celem nożownika mieszkała jego była partnerka.

Stan jednej z rannych kobiet nadal jest ciężki. Lekarze walczą też o życie jej dziecka, które po cesarskim cięciu trafiło do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. Druga kobieta ma poważne obrażenia, ale jej życiu nic nie zagraża.

Źródło: rmf24