Budynki w stolicy Chile zatrzęsły się w czwartek pod wpływem trzęsienia ziemi, jakie nastąpiło u wybrzeży kraju. Jak poinformowały amerykańskie służby geosejsmiczne USGS, epicentrum wstrząsów ocenianych na 6,6 stopni w skali Richtera znajdowało się 500 km od Santiago. Nie ma doniesień o ofiarach i szkodach.

Centrum wstrząsów znajdowało się 68 km na południowy zachód od liczącego ponad 100 tys. mieszkańców miasta Coquimbo (na północy kraju), na głębokości 10 km.

 

Bez szkód, ale z awariami

Chilijskie służby nie odebrały żądnych doniesień o większych szkodach ani poszkodowanych. Według agencji AP, w położonej blisko 500 kilometrów na południe stolicy kraju, Santiago, zachwiały się budynki. Odnotowano też przypadki lokalnych awarii sieci energetycznej i telefonicznej.

Według Pacyficznego Centrum Ostrzegania przed Tsunami na Hawajach trzęsienie może wywołać lokalne tsunami wzdłuż wybrzeża Chile. Zagrożenie dotyczy jego odcinka w obrębie 100 km od epicentrum. Według oceny specjalistów fala tsunami nie powinna powiększać zasięgu.

 

Źródło: PAP, Reuters TV, USGS, tm