Teleportacja to marzenie, które udało się dotąd spełnić jedynie w filmach. Wygląda jednak na to, że taka możliwość, to nie tylko wymysł fantastów. Chińczycy zrobili bowiem pierwszy krok w stronę kosmicznej rewolucji, udanie teleportując cząstkę z pustyni Gobi na ziemską orbitę. W tym celu zastosowano tak zwane splątanie kwantowe.

Na przenosiny znane z “Star Treka” będziemy musieli trochę poczekać, ale wiele wskazuje na to, że taka możliwość to nie tylko wymysł fantastów. Chińscy naukowcy zrobili pierwszy krok w stronę kosmicznej rewolucji. Teleportowali bowiem cząstkę z pustyni Gobi na ziemską orbitę.

W tym celu zastosowano tak zwane splątanie kwantowe. Nie przeniesiono cząstki w inne miejsce, ale na orbitę teleportowano jej wierną kopię.

Jakie korzyści

Pierwszy eksperyment tego typu przeprowadzono pod koniec lat 90. ubiegłego wieku. Teraz jednak po raz pierwszy pierwszy raz dokonano teleportacji fotonu na orbitę.

Co będziemy z tego mieli? Splątanie pozwala na natychmiastową wymianę informacji. To oznacza, że korzystając z kwantowej sieci, moglibyśmy ściągać filmy czy muzykę bez czekania i to z dowolnego miejsca w kosmosie.

Aktualnie, żeby odebrać informację z sondy na Marsie musimy czekać nawet 20 minut. Dzięki nowej technologii, moglibyśmy łączyć się z czerwoną planetą szybciej od światła.

Chińczycy nie kończą na samych eksperymentach. Naukowcy zapowiedzieli powstanie pierwszej sieci kwantowej w 2030 roku. Ale o teleportacji całych obiektów, przynajmniej na razie, naukowcy nie mówią.

 

Polecane: