Chińczycy dla gigantycznych zysków zamierzają ściągnąć w pobliże Ziemi planetoidę 2008EA9, która stałaby się dla nich kopalnią cennych metali.

Zazwyczaj dyskusja o planetoidach bliskich Ziemi skupia się na tym jak ewentualnie moglibyśmy zmienić ich tor, aby ominęły one naszą planetę.

Chińczycy mają zupełnie inny plan, odkryli oni kosmiczny obiekt, który łatwo można ściągnąć na orbitę okołoziemską. Po co? Oczywiście dla pieniędzy.

Hexi Baoyin z pekińskiego Uniwersytetu Tsinghua planuje początkowo ściągnąć malutką planetoidę 2008EA9 o średnicy zaledwie 10 metrów.

Jeśli to się powiedzie, Chińczycy spróbują przyciągnąć obiekt o szerokości ponad 2 kilometrów. Wszystko po to, aby wydobyć z niego rzadkie metale, które warte by były prawdziwą fortunę.

Do takiego pomysłu zainspirował pana Baoyina gazowy olbrzym Jowisz, który potrafi naturalnie przechwytywać różne kosmiczne obiekty, które na jakiś czas stają się jego satelitami.

Według chińskiego planu, przechwycona planetoidach miałaby krążyć przez około 2 lata wokół naszej planety, w odległości dwukrotnie większej niż Księżyc.

A co jeśli coś poszłoby nie tak? Cóż, przy uderzeniu w Ziemię planetoidy o średnicy 2 km powstałby krater wielkości 40 kilometrów, a dodatkowo kula ognia zniszczyłaby wszystko w promieniu 300 kilometrów.

Jednak zdaniem Chińczyków gra jest warta świeczki, ponieważ eksploatacja planetoidy mogłaby przynieść zysk w wysokości 25 bilionów dolarów.

 

Źródło: twojapogoda.pl