Jangcy, trzecia po Amazonce i Nilu najdłuższa rzeka świata, z impetem wpada do Morza Wschodniochińskiego. Widać to nawet z kosmosu. Na zdjęciu zrobionym przez satelitę NASA obserwujemy, jak daleko w głąb zatoki sięga osad naniesiony przez rzekę. Nie zawsze było go tak dużo – naukowcy uważają, że za aktualny stan rzeczy odpowiada Zapora Trzech Przełomów.

Jangcy wpada do Morza Wschodniochińskiego

Jangcy ma ok. 6300 km długości, a średnia prędkość płynącej w niej wody wynosi 2 m/s.

Nic zatem dziwnego w tym, że jej ujście odznacza się wyraźnym kolorem na Morzu Wschodniochińskim. Osad niesiony przez rzekę, który wpada do Zatoki Hangzhou widoczny jest nawet z kosmosu.Na satelitarnym zdjęciu NASA widać, jak daleko sięgają muł i osad niesione z serca Azji aż do Oceanu Spokojnego.

 

Zapora Trzech Przełomów

Według obserwatorów z amerykańskiej agencji kosmicznej kiedyś osadu było mniej.

NASA w swojej publikacji sugeruje, że winna jest Zapora Trzech Przełomów – tama budowana przez 17 lat. Zbudowano ją w centralnej prowincji Chin. Stanowi ona niezbędny element największej na świecie elektrowni wodnej. Przez tę gigantyczną tamę, Jangcy ma do ujścia transportować więcej osadu.

Źródło: NASA, tvnmeteo.pl