Do co najmniej 203 zabitych i ponad 11.5 tys. rannych wzrósł bilans silnego trzęsienia ziemi, które w nocy z piątku na sobotę nawiedziło prowincję Syczuan w środkowo-zachodnich Chinach. Według różnych ocen miało ono siłę 6,6 lub 7 w skali Richtera, odnotowano też wiele wstrząsów wtórnych. W rejonie epicentrum nie ma wody i elektryczności. Zniszczonych zostało wiele budynków, pod których gruzami mogą być uwięzieni ludzie.

Jak poinformowała państwowa telewizja, zginęły co najmniej 203 osób, a ponad 11.5 tys. zostało rannych, prawie tysiąc  jest w stanie ciężkim.

Wcześniej lokalne władze podawały, że poszkodowanych – zabitych lub rannych – zostały setki ludzi.

Wiele wstrząsów wtórnych

Chińskie służby sejsmologiczne oszacowały siłę wstrząsów na 7 w skali Richtera, a amerykańskie służby USGS – na 6,6. Epicentrum trzęsienia ziemi znajdowało się w okolicy 1,5-milionowego miasta Ya’an, a hipocentrum na głębokości około 13 kilometrów.

Wstrząsy, które pojawiły się w krótko po godz. 8 czasu miejscowego (godz. 2 w nocy z piątku na sobotę naszego czasu), były odczuwalne w oddalonej o ok. 140 kilometrów od Ya’an stolicy prowincji, Chengdu, i w sąsiednich prowincjach.

 

Odnotowano wiele wstrząsów wtórnych, z których najsilniejszy miał 5,1 w skali Richtera.

Pod gruzami mogą być ludzie

Na miejsce trzęsienia skierowano ok. 2 tys. żołnierzy, którzy mają wspierać akcję ratowniczą. Prezydent Xi Jinping i premier Li Keqiang zadeklarowali, że zostaną podjęte wszelkie działania dla ratowania jak największej liczby poszkodowanych.

– Obecnie najważniejsze jest wykorzystanie pierwszych 24 godzin po trzęsienieu – najważniejszego czasu dla ratowania życia – powiedział premier Li.

Na terenie powiatu Lushan, gdzie znajduje się epicentrum, spod gruzów udało się dotychczas wydobyć 32 osoby, ale wiele może wciąż czekać na ratunek w ruinach budynków. Portal informacyjny sina.com podał, że pod gruzami zawalonego uniwersytetu w Ya’an są uwięzieni studenci.

Trzęsły się budynki, spadały dachówki

W rejonie trzęsienia nie ma wody i elektryczności. Zdjęcia z chińskich stacji telewizyjnych pokazują, że w rejonie najbliżej epicentrum zawaliły się niemal wszystkie niskie domy. Zniszczonych zostało wiele historycznych budynków.

Mieszkaniec 13-kondygnacyjnego wieżowca w Chengdu mówił, że budynek trząsł się przez ok. 20 sekund, a z sąsiednich budynków spadały dachówki.

Podobne do katastrofy sprzed 5 lat

W maju 2008 roku w trzęsieniu ziemi o sile 7,9 w tej samej prowincji zginęło lub zaginęło 90 tys. ludzi. Świadkowie sobotniego trzęsienia porównują jego siłę do kataklizmu sprzed pięciu lat.

 

Źródło: PAP, Reuters, tm

Polecane: