Mieszkańcy Tybetu zmagają się ze skutkami niedzielnej śnieżycy. Zasypane zostały m.in. samochody i wejścia do budynków. Nie obyło się również bez utrudnień na drodze.

Śnieg, Tybet

Niedziela była wyjątkowo niespokojnym dniem dla mieszkańców Nyalam County (Tybetański Region Autonomiczny). Po południu pojawiły się tam potężne śnieżyce.

Niestety, prócz śniegu problemem stał się również silny wiatr, w rezultacie doszło do wielu zamieci śnieżnych.

Z doniesień lokalnych mediów wynika, że spadło od 45 cm do 60 cm śniegu, co sprawiło, że wiele dróg zostało sparaliżowanych.

Paraliż na drogach

Na ulice wyjechały buldożery z pługami, które zostały wykorzystane do usuwania zasp. Mimo to niektóre odcinki krajowych dróg zostały zamknięte.

Mieszkańcy mieli trudności z opuszczeniem swoich domów, ponieważ w wielu miejscach przed wejściem do budynków zalegała gruba warstwa śniegu. Nieliczni mogli dostać się do swoich samochodów. Pojazdy, które były zaparkowane na zewnątrz zostały w całości zasypane.