Tajfun Utor ominął Hongkong, a teraz sieje pustoszenie na południowo-wschodnim wybrzeżu Chin. Silne wiatry, sięgające ponad 150 km/h spowodowały, że w wielu miejscach zamknięto instytucje państwowe, zawieszono działalność giełdy, a także wstrzymano komunikację lądową i lotniczą.

Silne wiatry towarzyszące tajfunowi sięgnęły dziś południowo-wschodniej prowincji Guangdong. 

Wiele statków zostało wezwanych do portów. Z powodu zagrożenia ewakuowano także mieszkańców miasta Maoming.

Według wcześniejszych prognoz Utor miał zmniejszyć swoją siłę i spaść do rangi burzy tropikalnej, jednak stało się inaczej. Według prognoz meteorologów do piątku pogoda się nie poprawi.

Wymarłe miasta

Wiele linii lotniczych zawiesiło loty, a giełdy i instytucje rządowe, których działalność nie jest niezbędna, zostały zamknięte. Liczne firmy również ogłosiły przerwę w pracy. Wystąpiły też zakłócenia w komunikacji kolejowej.

W poniedziałek Utor, którego prędkość wiatru sięgała 150 km/godz,  spustoszył Filipiny powodując osunięcia się ziemi i powodzie. Co najmniej jedna osoba zginęła, 13 rybaków uznano za zaginionych.

Źródło: PAP, Reuters, tm

Polecane: