Niezwykłe przyjaźnie zdarzają się nie tylko wśród ludzi, ale także w przypadku zwierząt. Widać to na przykładzie tej ciekawej pary – psa i niedźwiedzia polarnego, które zachowują się jak dwójka dobrych przyjaciół. Takie spotkania jednak nie zawsze dobrze się kończą.

churchill-kanada-niezwykla-przyjazn-psa-i-niedzwiedzia-polarnego

Zwierzęta w miejscowości Churchill w kanadyjskiej prowincji Monitoba żyją ze sobą w zgodzie, mimo różnic gatunkowych, które powinny działać na ich niekorzyść. Choć niedźwiedź polarny jest niebezpiecznym drapieżnikiem, jeden z kanadyjskich psów eskimoskich, zamieszkujących miasto, zupełnie nie boi się osobnika znacznie większego od siebie. Na nagraniu widać, jak ogromny niedźwiedź nachyla się nad psem i głaszcze go wielką łapą po głowie. Pies pozwala na pieszczoty i zupełnie się nie boi.

Przypadkowe spotkanie

Niezwykłą parę zwierzęcych przyjaciół nagrał David De Meulles, który urodził się i wychował w Churchill, jednak, jak przyznaje, jeszcze nigdy czegoś takiego nie widział. 13 listopada mężczyzna oprowadzał dwójkę turystów, którzy chcieli zobaczyć niedźwiedzie polarne. Meulles zabrał ich do posesji Briana Ladoona, gdzie czasem przebywają drapieżniki. Nie spodziewali się, że będą świadkami tak wyjątkowego zdarzenia.

– Nie miałem pojęcia, co się stanie, ale później przekonałem się, że [niedźwiedź] głaszcze psa i zachowuje się, jak jego przyjaciel – powiedział Meulles. – I w ten sposób nagrałem film swojego życia – dodał. Zdaniem mężczyzny niedźwiedzie często zachowują się przyjaźnie w stosunku do psów.

– To był piękny widok i nie mogę uwierzyć, że tak wielkie zwierzę może okazać tak wiele serca innemu zwierzęciu – mówił Meulles.

 

Stali bywalcy

Brian Ladoon, który hoduje kanadyjskie psy eskimoskie, nie jest aż tak zdziwiony zachowaniem zwierząt. Nie spodziewał się jednak, że są one w stanie aż tak się ze sobą zżyć. Mężczyzna doszukuje się sukcesu tej przyjaźni w sile charakterów obu osobników.

– To, jak one się zachowują nie zależy ode mnie. To wola natury – tłumaczył Ladoon. – Te psy są jak lwy, prymitywne i nieustraszone – dodał.

 

Nie zawsze jest dobre zakończenie

Wizyty niedźwiedzi w hodowli nie zawsze kończą się pozytywnie. Ladoon w rozmowie z CBC News powiedział, że w poprzednim tygodniu zginął jeden z jego psów. Do miejsca, w którym trzyma swoje zwierzęta, przyszła grupa dziewięciu niedźwiedzi. Jeden z nich pożarł psa. – To był jeden dzień, kiedy nie nakarmiliśmy niedźwiedzi. Jedyna noc, kiedy nic nie wystawiliśmy – mówił. Autor nagrania powiedział, jak zapewnia CBC News, że pies, którego nagrał, nie był tym, którego zabił niedźwiedź.

Jednak zgodnie z ustawą o gatunkach zagrożonych i ekosystemie w Manitoba, nie można zabijać, ranić, posiadać, zakłócać życia zagrożonych gatunków. Dotyczy to także dokarmiania tych zwierząt. Jak powiedział przedstawiciel tamtejszego urzędu zrównoważonego rozwoju, ochrona niedźwiedzi polarnych ma ogromne znaczenie i ingerowanie w ich naturalne zachowanie nie będzie tolerowane.

Ian Stirling, adiunkt na Uniwersytecie Alberta, dodał, że to, co wydaje się być przyjaźnią między psem i niedźwiedziem, jest sztuczne i nigdy nie zdarza się w naturalnym środowisku.

 

Źródło: X-NEWS, cbc.ca, telegraph.co.uk, tvnmeteo

Polecane:

Iran - Instalują wirówki do wzbogacania uranu
Holandia - Naukowcy zamierzają skolonizować Marsa do 2023 roku
Czy umiesz przewidzieć pogodę na najbliższe dni na podstawie tylko obserwacji?
Znaleziono skamieniałe resztki owadów sprzed 300 mln lat, przypominające dzisiejsze osy, biedronki i...
Rosja - Zespół badawczy zdecydował się zejść w głąb tajemniczego krateru, który z niewyjaśnionych pr...
Szwecja - Rok 2014 był najcieplejszy od początku pomiarów, czyli od 1860 roku
Polska - Na Politechnice Gdańskiej uruchomiono superkomputer wykonujący biliard operacji na sekundę
Arktyka - Tegoroczne maksimum dla pokrywy lodowej było najmniejsze w historii, oraz wystąpiło najwcz...
W Rosji znajduje się platforma sieciowa, w której od 7 dolarów można wykupić dostęp do danych z pona...