W piątek (23.12) o świcie dojdzie do jednego z najciekawszych spotkań tego roku. Księżyc w postaci bardzo cienkiego sierpa zbliży się do Merkurego. Tego zjawiska nie można przegapić. Dlaczego?

Merkury jest jedną z najtrudniejszych do obserwacji planet. Dzieje się tak dlatego, że znajduje się na niebie na tyle blisko Słońca, że ginie w jego blasku.

Tylko kilka razy do roku nadarza się okazja, aby ujrzeć go w bardziej sprzyjających warunkach. Najbliższa zdarzy się w piątek (23.12) o świcie, w dodatku do Merkurego dołączy Księżyc.

Aby ujrzeć to niecodzienne spotkanie warto wybrać się mniej więcej 45 minut przed wschodem Słońca na otwartą przestrzeń lub przynajmniej tam, gdzie nic nie będzie nam przysłaniać południowo-wschodniego horyzontu.

Jest to niezbędne, ponieważ Merkury będzie się znajdować bardzo nisko, zaś Księżyc tuż pod nim. Jeśli dysponujecie aparatami fotograficznymi, to koniecznie weźcie je ze sobą. Księżyc wyglądać będzie jak bardzo wąski sierp.

Jeśli będziemy mieć ze sobą lornetkę, to będzie możliwość ujrzenia fazy w jakiej znajdować się będzie Merkury. Cień przysłoni całą prawą górną część Merkurego. Czasu na obserwację nie będziemy mieli zbyt dużo, ponieważ wschodzące Słońce systematycznie będzie rozjaśniać niebo, aż Księżyc i Merkury znikną w jego blasku.

Każdy, komu uda się jutro rano ujrzeć Merkurego, może się czuć wyjątkowo, ponieważ najbliższej Słońcu planety nie udało się nigdy zobaczyć kilku największym astronomom. Zapewne dlatego, że nie chcieli wstać o tak wczesnej porze.

Jednak warto jutro wcześniej wstać i uczestniczyć w tym fantastycznym spektaklu. Jeśli mieszkamy na wschodzie kraju, to obserwacje powinniśmy rozpocząć około godziny 7:00, zaś jeśli na zachodzie to około godziny 7:30.

W pozostałych regionach obserwacje zaczynamy w czasie pośrednim, gdy niebo będzie na granicy ciemności i jasności i będzie już widoczny Księżyc. Poniżej zamieszczamy mapkę, która powinna ułatwić obserwacje.

 

Źródło: twojapogoda.pl

Polecane: