Astronomowie przeprowadzili badania, na bazie których być może trzeba będzie przewartościować wiele sądów na temat natury wszechświata. Dane zebrane z kilku obserwatoriów i poddane analizie wskazują bowiem na to, że tzw. ciemna energia może z czasem przybierać na sile.

Ciemna energia to hipotetyczna forma energii, która ma wypełniać całą przestrzeń i powodować rozszerzanie się Wszechświata. Została ona odkryta ok. 20 lat temu i ma stanowić ok. 70% składu Wszechświata. Wiele badań i analiz traktowało ją jako tzw. stałą kosmologiczną. Teraz może się okazać, że był to błąd.

Kwazar

Stała kosmologiczna w przypadku ciemnej energii oznaczała tyle, że owa jest po prostu stała niezależnie od czasu i przestrzeni. Nowe wyniki badań twierdzą jednak inaczej. Przeprowadzono bowiem analizy na 1600 kwazarach i dane te pozwoliły astronomom obliczać stopień rozszerzalności Wszechświata. Okazuje się, że rozrost ów jest inny od prognoz stawianych w tradycyjnym modelu kosmologicznym (tzw. Lambda-CDM). Oznacza to, że po pierwsze model ten jest już nieaktualny, po drugie – że Wszechświat obecnie rozszerza się szybciej niż w czasach tzw. Wielkiego Wybuchu.

Jeśli te rewelacje potwierdzą się (naukowcy są pewni swoich obliczeń), trzeba będzie przewartościować cały model kosmologiczny, zaś ciemna energia przestanie być stałą kosmologiczną (tzw. lambdą).

Źródło: komputerswiat, NASA