Frans Pretorius i William East z Uniwersytetu Princeton opublikowali  referat naukowy gdzie opisują oni komputerowy model który opracowali pokazujący iż potrzeba  2,4 razy mniej energii do wytworzenia czarnej dziury niż wcześniej sugerowali badacze.

Czarne dziury które  istnieją w odległej przestrzeni kosmicznej są niezwykle tajemniczymi obiektami, a skala sił i energii jaka ma tam miejsca przekracza ludzkie wyobrażenia. W teorii  możemy również otrzymać „własną” czarną dziurę (mikroskopijna czarna dziura) tu na Ziemi poprzez kolizję cząstek subatomowych w Wielkim Zderzaczu Hadronów (LHC). W tym nowym wysiłku dwóch badaczy utworzyło model który pomaga nam zrozumieć co się dzieje gdy dochodzi do kolizji cząstek subatomowych.

Animacja przedstawiająca kolizję dwóch cząstek czego rezultatem jest wytworzenie mikroskopijnej czarnej dziury.

Naukowcy wiedzą  iż jest teoretycznie możliwe wytworzyć czarną dziurę ze względu na Teorie Względności Einsteina-szczególnie część która opisuje związek pomiędzy masą i energią(wzrost prędkości cząstki powoduje przyrost jej masy)  co przedstawia słynne równanie  E=mc². W tym podejściu komputerowy model który bazuję na założeniach Einsteina zapewnia wirtualne okno do spostrzegania co się dzieje podczas kolizji dwóch cząstek.

Skupili oni ich energię i wytworzyli  połączoną masę, która z kolei  utworzyła obszar o tak silnej grawitacji, że spowodował powstanie mikroskopijnej czarnej dziury.

Rezultat był oczekiwany ale co było zaskoczeniem dla naukowców, to to iż model pokazał iż taka kolizja i rezultat wymagają 2,4 razy mniej energii niż wcześniej wykalkulowano do wytworzenia miniaturowej czarnej dziury.

Jednak proces ten i tak wymaga energii miliard razy większej niż LHC jest w stanie wygenerować. Nawet jeśli udało by nam się wytworzyć taką czarną dziurę znikła by ona tak szybko jak się pojawiła , spowodowane by to było promieniowaniem Hawkinga.

 

Źródło:http://phys.org

Polecane: