Przed czeskim sądem ruszył proces Polaka, który w lipcu ubiegłego roku spowodował wypadek z udziałem Pendolino, w którym zginęły trzy osoby. Kierowca wjechał na przejazd kolejowy pomimo sygnałów ostrzegawczych i utknął na torach pomiędzy zaporami. Chwilę później w naczepę jego ciężarówki uderzył rozpędzony pociąg. Czesi pokazali nagranie z monitoringu.

Pendolino po wypadku

Pendolino po wypadku

W środę w Nowym Jiczynie ruszył proces Polaka. Sławomir S. w sądzie tłumaczył, że nie zauważył migających świateł ostrzegawczych i wjeżdżał na tory przy podniesionych zaporach, zamknęły się chwilę później. Pytany przez sąd, dlaczego nie staranował zapór, stwierdził: – Myślałem, że jeśli zapory są zamknięte, to nie mogę w nie wjechać, ani opuścić skrzyżowania.

50-latek stwierdził także, że nie doprowadził do wypadku celowo.

Czeska prokuratura postawiła Polakowi zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. Od chwili wypadku Sławomir S. pozostawał w areszcie. Dotychczas został ukarany karą grzywny (ok. 15 tys. zł) oraz czasowym zakazem wykonywania zawodu kierowcy na terenie Republiki Czeskiej.

Grozi mu od 3 do 10 lat więzienia. Katastrofa spowodowała straty materiale szacowane na 90 mln koron (ponad 13,6 mln złotych).
 Ciężarówka utknęła na torach między zaporami

Czesi pokazują nagrania

Czeski sąd zdecydował się opublikować nagrania z kilku kamer, których obiektywy skierowane były na przejazd kolejowy. Na nagraniu widać, jak kierujący scanią Sławomir S. wjeżdża na przejazd kolejowy pomimo sygnałów ostrzegawczych. Kiedy ciężarówka mija sygnalizator, zaczynają opuszczać się zapory, blokując samochód na środku torów.
Do zderzenia doszło 22 lipca 2015 roku w Studence, ok. 20 km od Ostrawy.
W wypadku zginęły trzy osoby podróżujące pociągiem, 17 osób zostało rannych. Zniszczony został także pociąg.
Zniszczony Pendolino

Zniszczony Pendolino

Pendolino - zniszczenia po wypadku

Pendolino – zniszczenia po wypadku

Z tira została tylko kabina

Z tira została tylko kabina

Na nagraniu widać, że kierowca zatrzymuje się, nie próbuje jednak staranować barierek. Kilka sekund później w scanię uderza rozpędzone do 160 km/h Pendolino, roztrzaskując naczepę. Z ciężarówki pozostaje jedynie kabina. Kierowca opuszcza ją o własnych siłach, wychodząc z w wypadku bez szwanku.
Źródło: ENEX, nova.cz, novinki.cz, tvn24

Polecane: