W czeskim Jihlava ZOO dzieci zabiły flaminga. Rzucały w niego kamieniami i patykami, a później skopały na śmierć. Ptak był jednym z niewielu zwierząt, które przetrwały powódź w praskim ZOO w 2002 roku.

Trzech młodych chłopców w wieku 5, 6 i 8 lat podczas pobytu w Jihlava Zoo, w rejonie Vysočina, zaczęło obrzucać stado flamingów kamieniami i patykami. Po przeskoczeniu odgradzającego ich od ptaka ogrodzenia, zaczęli się nad nimi znęcać. Jedna samica nie przeżyła, a pozostałe flamingi odniosły poważne obrażenia.

Przetrwała powódź

Zabita samica flaminga jest jednym z niewielu zwierząt, które przetrwało powódź w praskim ZOO w 2002 roku.

Ptaki tej rasy żyją średnio 30-40 lat, samica brutalnie zginęła mając 16.

Złapani

Obsługa ZOO zadzwoniła na policję. Chłopcy zostali złapani. Jak powiedział czeskiej telewizji Nova Martin Maláč, przedstawiciel ZOO, dzieci nie wyraziły żalu za to, co zrobiły ptakom. Policja prowadzi dochodzenie w sprawie i zamierza ukarać rodziców kilkulatków karą pieniężną.

Jak oznajmił Martin Maláč wartość jednego flaminga wynosi 2 tys. euro (około 50,000 czeskich koron lub 9 tys. zł).

 

Tylko gdzie byli opiekunowie tych “niedorozwiniętych gówniarzy” ?

 

Źródło: Daily Mail, TV Nova, tvnmeteo

Polecane: