W pobliżu miasta Datong w prowincji Shanxi zbudowano 50-MW elektrownię słoneczną w kształcie pandy (1. etap realizacji projektu zakończył się 30 czerwca). Instalacja powstała pod egidą Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP).

Farma ma nieco powyżej 100 ha powierzchni. Ciemne części niedźwiedzia tworzą moduły fotowoltaiczne wykonane z monokrystalicznych ogniw krzemowych, zaś białe – ogniwa cienkowarstwowe.

Panda to nie tylko grupa paneli słonecznych. Ma się tu mieścić także centrum edukacyjne. Dzieci z całych Chin będą zapraszane na obozy letnie, podczas których eksperci opowiedzą im o korzyściach wynikających z tzw. czystych technologii i zrównoważonego rozwoju. UNEP i China Merchants New Energy wspominają też o konkursach innowacyjnego dizjanu.

UNDP i China Merchants New Energy Group (największy udziałowiec operatora Panda Green Energy) podpisały porozumienie w sprawie pandzich elektrowni we wrześniu zeszłego roku.

Elektrownia ma być w przyszłości jeszcze większa i zapewniać jeszcze większą moc (100 MW). W ramach inicjatywy Panda 100 firma Panda Green Energy planuje budowę farm słonecznych w państwach objętych inicjatywą władz chińskich “Jeden Pas, Jedna Droga” (One Belt, One Road). W 1. rzędzie mówi się o elektrowniach-pandach na Filipinach i Fidżi.

Polecane: