Samolot etiopskich linii lotniczych Ethiopian Airlines rozbił się w drodze do stolicy Kenii, Nairobi. Są ofiary śmiertelne – podały w niedzielę etiopskie władze. Rzecznik przewoźnika potwierdził, że maszyna ze 149 pasażerami i ośmioma członkami załogi na pokładzie uderzyła w ziemię.

 

Linie lotnicze poinformowały, że Boeing 737 rozbił się po starcie niedaleko miasta Debre Zeit (dawniej Bishoftu), około 60 km na południowy wschód od stolicy Etiopii. Maszyna leciała do stolicy Kenii, Nairobi.

Do katastrofy doszło w niedzielę rano, 10 marca. Rzecznik linii lotniczych przekazał, że o godzinie 8.44 czasu lokalnego (6.44 w Polsce) – sześć minut po starcie maszyny – lotnisko straciło łączność z załogą samolotu.

Przyczyna wypadku nie jest znana.

Etiopskie linie lotnicze poinformowały, że trwają akcje ratownicza i poszukiwawcza. „Na razie nie mamy informacji ani o ocalałych, ani o możliwych ofiarach” – podano w oświadczeniu. „Na miejsce wypadku wysłano personel Ethiopian Airlines, który zrobi wszystko, co możliwe, aby pomóc służbom ratunkowym” – dodano.

Premier składa kondolencje

Kancelaria premiera Etiopii podała jako pierwsza informacje o tym, że samolot się rozbił i że są ofiary śmiertelne. Po chwili kancelaria złożyła kondolencje rodzinom ofiar katastrofy, nie ujawniając jednak więcej szczegółów. Nie padano także, ile osób zginęło.

„Kancelaria premiera, w imieniu rządu i obywateli Etiopii, chciałaby wyrazić swoje najgłębsze kondolencje rodzinom, które straciły bliskich w samolocie Boeing 737 etiopskich linii lotniczych, który leciał dziś (w niedzielę) rano do Nairobi w Kenii” – przekazała kancelaria na Twitterze.

Państwowe linie Ethiopian Airlines są jednym z największych przewoźników na kontynencie afrykańskim pod względem wielkości floty. Linie informowały, że w zeszłym roku miały przewieźć 10,6 mln pasażerów. To też jeden z niewielu przewoźników w Afryce, oferujący loty poza kontynent.

Jak pisze BBC, Ethiopian Airlines cieszy się dobrą reputacją w kwestii bezpieczeństwa. W przeszłości miały jednak miejsce katastrofy z udziałem samolotów tej linii.

Do ostatniej doszło w 2010 roku. Etiopska maszyna rozbiła się wtedy nad Morzem Śródziemnym, zaraz po starcie z lotniska w Beirucie. Zginęło wówczas 90 osób.


 

 

 

 

Źródło: PAP, Reuters, Telegraph, tvn24