Gdyby w paleolicie znany był kompas, to jego igła wskazywałaby na południe.

Badania przeprowadzone pod kierunkiem doktora Norberta Nowaczyka oraz prof. Helge Arz z Helmholtz-Zentrum w Poczdamie wykazały, że przebiegunowanie miało charakter bardzo gwałtowny. Zjawisko odwrócenia biegunów trwało ok. 440 lat, a natężenie pola magnetycznego wynosiło 25 procent obecnego. 

Rdzenie osadów znakiem

Badania próbek zawartości żelaza w rdzeniu osadów w Morzu Czarnym wykazały, że gdyby w epoce lodowej posłużyć się kompasem, strzałka – która dziś wskazuje północ – pokazałaby wówczas południe.

Zmiany biegunów Ziemi są zdarzeniami losowymi – następowały po sobie w odstępach od 10 tysięcy do nawet 50 milionów lat. Średnio zdarzały się co około 250 tysięcy lat.

Zanikanie pola

Podczas odwracania biegunów ziemskich stopniowo zanika pole magnetyczne, skutkiem tego zaniku jest utrata ochronnej tarczy, która nie dopuszcza do naszej atmosfery szkodliwych dla życia zjonizowanych cząstek wiatru słonecznego i promieni gamma. Skutkami utraty takiego pola byłoby zakłócenie łączności radiowej, awarie sieci elektroenergetycznej i uszkodzenia sprzętu elektronicznego.

Minerały ferromagnetyczne

Kierunek i natężenie pola magnetycznego panujące w przeszłości określa się na podstawie kierunku pola magnetycznego w skałach. Skały zawierające minerały ferromagnetyczne w czasie stygnięcia w momencie spadku temperatury poniżej temperatury Curie przyjmują kierunek namagnesowania zgodny z aktualnym ziemskim polem magnetycznym. Po zmianie kierunku zewnętrznego pola magnetycznego, w wyniku zjawiska namagnesowania szczątkowego, kierunek namagnesowania ferromagnetyków pozostaje.

Źródło: science daily, tm

Polecane: