Brytyjscy naukowcy odkryli nieznany dotąd schemat zanieczyszczenia środowiska drobinkami plastiku. Okazuje się, że małe fragmenty plastiku dostają się do larw komarów i innych owadów latających, które składają jaja w wodzie i pozostają w ich ciałach nawet po przeobrażeniu się do postaci dorosłej, trafiając w ten sposób dalej do łańcucha pokarmowego.

Plastikowe odpady zanieczyszczają już całą planetę. Możne je znaleźć dosłownie wszędzie. Są obecne zarówno w środowiskach lądowych, jak i wodnych. Od mroźnych wód Arktyki, po tereny rolne w Niemczech. Znaleziono je nawet na dnie Rowu Mariańskiego. Jak pokazują nowe badania, plastikowe drobinki trafiły również w przestworza razem z komarami.

Naukowcy Uniwersytetu w Reading zaobserwowali larwy komarów, które spożywały malutkie drobinki plastiku. Plastik pozostawał w ciele owada już po przeobrażeniu się z larwy w dorosłego osobnika i w ten sposób trafił dalej do łańcucha pokarmowego. Ale problem ten dotyczy także innych owadów, które składają jaja w zbiornikach wodnych.

Rezultaty badań zostały opublikowane na łamach „Biology Letters”.

Larwy komarów

Od lat 50. kiedy ruszyła na masową skalę produkcja tworzyw sztucznych, ludzkość wytworzyła 8,3 mld ton plastiku. Niestety, tylko niewielka część została poddana recyklingowi. Większość tych materiałów wylądowała na wysypiskach śmieci lub zanieczyszcza środowisko naturalne.

Najgorsze są te najmniejsze drobinki powstałe z plastikowych odpadów. Trudno je zlokalizować i jeszcze trudniej będzie uprzątnąć. Poważnie szkodzą morskiej faunie. Były znajdowane w żołądkach przeróżnych morskich stworzeń. Stanowią także poważne zagrożenie dla człowieka, bo pochłaniające plastik ryby trafiają później na nasze talerze. Jak się teraz okazuje, szkodzi nie tylko morskiej faunie.

Drobinki plastiku znajdujące się również w środowisku lądowym trafiają do łańcucha pokarmowego. Naukowcy z Uniwersytetu w Reading mają na to dowód. Trafiają tam za pośrednictwem komarów i innych owadów latających, które są następnie zjadane przez ptaki i nietoperze.

Badacze zaobserwowali larwy komarów wchłaniające mikroskopijne plastikowe fragmenty, podobne do maleńkich kulek. Naukowcy obserwowali cały cykl życia larwy i następnie przeobrażonego z niej komara. Żeby łatwiej obserwować ten cykl, larwom podano fluorescencyjne drobinki plastiku.

Uczeni odkryli, że część z wchłoniętych przez larwy plastikowych drobinek zostało przeniesionych do dorosłej formy komara, co oznacza, że ​​trafi on także do innego stworzenia, które pożre takiego owada. Chodzi tu przede wszystkim o ptaki i nietoperze, ale także pająki. Trzeba też zaznaczyć, że na wyżej wymienione zwierzęta polują inne, większe drapieżniki.

– Taki schemat jest prawdopodobnie szeroko rozpowszechniony. Obserwowaliśmy komary, jako przykład, ale istnieje wiele owadów, które żyją w wodzie i mają podobny do komarów cykl życia, z larwami, które odżywiają się w wodzie, a następnie przeobrażają się do dorosłej postaci – powiedziała kierująca badaniami Amanda Callaghan.

– Zasadniczo jest to kolejna ścieżka zanieczyszczenia, która nie była wcześniej rozważana. To także poważny problem, a tworzywa sztuczne, które są już w środowisku, będą z nami przez bardzo, bardzo długi czas. Szokująca rzeczywistość jest taka, że plastik zanieczyszcza niemal każdy zakątek środowiska naturalnego – dodała.