Szczątki komety ISON, która rozpadła się po zbliżeniu się do Słońca, zderzą się dzisiejszej nocy z Ziemią. Maleńkie cząsteczki uderzą w naszą planetę z prędkością dwustu tysięcy kilometrów na godzinę.

Kometa ISON – nazwana na wyrost „kometą stulecia” – częściowo roztopiła się i rozpadła po zbliżeniu się do Słońca w grudniu ubiegłego roku. Jej szczątki – cząsteczki pyłu mikroskopijnych rozmiarów – lecą trajektorią kolizyjną z orbitą Ziemi i dzisiaj w nocy uderzą w atmosferę naszej planety. Ponieważ są bardzo lekkie, po wejściu w atmosferę wytracą prędkość do zera i będą się unosić w powietrzu. Opadną na powierzchnię naszej planety dopiero po kilku miesiącach.
Pył rozjarzy chmury

Pył z komety może spowodować silne wzmocnienie zjawiska zwanego obłokami srebrzystymi (noctilucent clouds). Są to chmury występujące w rejonach polarnych na wysokościach około 80 km. Ze względu na wysokość, na jakiej występują, są w stanie jaśnieć nawet po zachodzie Słońca.

Wypuszczą balony

Naukowcy zamierzają wyłapać cząstki tego pyłu za pomocą balonów meteorologicznych, które będą wypuszczane na Antarktydzie. Chcą zbadać skład chemiczny tych szczątków komety, ponieważ liczą na znalezienie związków węgla, które mogłyby świadczyć o istnieniu pozaziemskiego życia.

Źródło: dailymail.co.uk, tm

Polecane: