Po ulewnych deszczach stolicę Irlandii nawiedziła powódź. Mieszkańcy Dublina walczą z żywiołem, a meteorolodzy zapowiadają, że to jeszcze nie koniec. Podczas akcji ratunkowej utonął jeden z funkcjonariuszy policji – został porwany przez wodę. W zalanej wodą piwnicy budynku na Parnell Road znaleziono ciało kobiety. 



Woda zalała centrum handlowe Dundrum, większe drogi i domy. Na ulicach wody jest po kostki,a nawet po kolana. Samochody poruszają się z trudem; są poważne utrudnienia w funkcjonowaniu transportu miejskiego. Wylały dwie rzeki przepływające przez Dublin – Dodder i Camac. Część miast jest tak zalana, że dotrzeć tam można tylko pontonami. Nie funkcjonuje komunikacja miejska – pode BBC.

Władze miejskie apelują do mieszkańców Dublina o ostrożność, zwłaszcza jeśli wybierają się gdzieś samochodem, informuje „Irish Times”. Z informacji gazety wynika, ze część dróg dojazdowych do stolicy Irlandii już jest całkowicie przejezdnych. W niektórych dzielnicach rozpoczęło się już sprzątanie po kataklizmie.

Tymczasem irlandzkie media informują, że podczas akcji ratunkowej utopił się młody funkcjonariusz Garda – irlandzkiej policji. 25-letni Ciaran Jones został porwany przez wodę. Jego ciało znaleziono niedaleko miejsca, w którym zaginął. Natomiast w zalanej wodą piwnicy budynku na Parnell Road znaleziono ciało kobiety, kolejnej ofiary powodzi.

W ostatnich godzinach sytuację pogorszył przypływ, który podniósł poziom wody w położonym nad morzem Dublinie.

Źródło: wiadomosci.wp.pl

Polecane: