Nawet 200 plastikowych śmieci znaleziono w brzuchu tylko jednego ptaka. To przez coraz większe zanieczyszczenie oceanów. Za 35 lat aż 99 proc. wszystkich żyjących na świecie ptaków morskich będzie miała odpadki w jelitach.

Albatros z jelitami pełnymi plastikowych śmieciSparkle Motion/Flickr (CC BY 2.0)

Albatros z jelitami pełnymi plastikowych śmieciSparkle Motion/Flickr (CC BY 2.0)

Amerykańscy naukowcy, m.in. z Uniwersytetu Kalifornijskiego, zbadali, jak wielkie zagrożenie dla ptaków morskich stanowią odpadki z tworzywa sztucznego. Z analizy wynika, że prawie 60 proc. wszystkich gatunków ptaków morskich badanych do tej pory miało plastik w jelitach.

 

Gdzie pływa plastik

W ciągu ostatnich 50 lat ilość plastiku w brzuchach ptaków morskich gwałtownie wzrosła. W 1960 r. tworzywa sztuczne znaleziono jedynie u pięciu procent ptaków, ale do roku 2010 liczba ta wzrosła do 80 proc. Naukowcy szacują, że do 2050 r. 99 proc. ptaków morskich na świecie będzie jeść plastik, chyba, że podejmiemy działania w celu oczyszczenia oceanów z tych odpadów.

Najwięcej zanieczyszczeń pływa na granicy Oceanu Południowego i Morza Tasmana, między Australią i Nową Zelandią. Ten region nazywany jest oceaniczną plamą śmieci. Największe zagrożenie panuje w miejscach, gdzie plastikowe śmieci pokrywają się z dużą liczbą różnych gatunków ptaków morskich – tak jak ma to miejsce na Oceanie Południowym u wybrzeży Australii.

 

Co znaleziono w ptasich brzuchach

Ptaki są doskonałymi miernikami stanu zdrowia morskiego ekosystemu. Duża ilość plastiku w ich przewodach pokarmowych w najbardziej zaśmieconych regionach nie może więc dziwić. Naukowcy pracujący nad tym projektem w jelicie jednego tylko ptaka znaleźli prawie 200 kawałków plastiku. Były tam m. in fragmenty toreb foliowych, zakrętki od butelek, kawałki balonów, zapalniczki, a nawet szczoteczki do zębów i plastikowe zabawki.

 

Ile plastiku mieści się w ptaku?

Ptaki morskie mogą mieć zaskakujące ilości plastiku w jelitach. Pracując na wyspach Australii, naukowcy odkryli, że tworzywa sztuczne stanowiły osiem procent masy ciała gatunków morskich. Dla lepszego zilustrowania zjawiska wyobraźmy sobie osobę ważącą 62 kg. W jej przewodzie pokarmowym mieściłoby się pięć kilogramów plastiku.

 

Jak rozwiązać problem

Ptaki nie jedzą plastiku umyślnie, tzn. nie biorą go za swój obiad. Połykają go przez przypadek, polując na ryby. Zjedzą go mniej, jeżeli jego zagęszczenie na metr sześcienny będzie mniejsze. Rozwiązaniem jest więc lepsza gospodarka odpadami. Zalicza się do niej m.in. rzadsze użycie plastikowych opakowań. To działa, i to w stosunkowo krótkim czasie. Jedno z ostatnich badań nad praktykami przemysłowymi w Europie wykazało, że lepsze zarządzanie plastikiem doprowadziło w ciągu kilku dekad do wyraźnego zmniejszenia liczby elementów z tworzywa sztucznego w ptasich brzuchach u gatunków żerujących na Morzu Północnym.

 

Jak dryfują śmieci

Plastikowe śmieci – butelki, torby, zabawki, opakowania i inne przedmioty codziennego użytku – trafiają do oceanów na skutek naszej bezmyślności za pośrednictwem rzek i kanalizacji. Te ropopochodne produkty przechwycone przez prądy mogą przebyć tysiące kilometrów. Naukowcy z należącego do NASA Scientific Visualisation Studio, Greg Shirah i Horace Mitchell, stworzyli wizualizację trasy, jaką przebywa wyrzucona przez nas do wody butelka czy foliowa torebka.

Źródło: iflscience.com, nasa.gov, tvnmeteo

 

Polecane: