PayPal, założony w 1998 roku m.in. przez Elona Muska i Petera Thiela, od początku swojego istnienia był związany z największym serwisem aukcyjnym świata. Mariaż trwał również po tym, jak w 2015 roku eBay i PayPal stały się odrębnymi firmami. Jednak teraz serwis chce zamówić nowy system płatności.

Rezygnacja eBaya z systemu PayPal nie nastąpi nagle, na to platforma aukcyjna nie może sobie pozwolić. Wiadomo jednak, że trwają już prace nad alternatywnym systemem płatności online. Przygotowuje go holenderska firma Adyen. Przesiadka eBaya z PayPala na nowe rozwiązanie pozwoli, zdaniem szefów eBaya, na płynniejsze realizowanie transakcji, nie będzie konieczne logowanie się w zewnętrznym serwisie, by zapłacić za wylicytowany produkt.

Główna przyczyna rezygnacji eBaya z PayPala to koszty. Włodarze portalu aukcyjnego przewidują, że dzięki nowemu systemowi sprzedawcy nie tylko otrzymają narzędzia, umożliwiające im wygodniejsze śledzenie wszystkich transakcji, ale zmniejszą się także koszty przetwarzania opłat. Zmiana ma również korzystnie wpłynąć na dochody eBaya – miałyby one wzrosnąć o 2 miliardy dolarów.

Ogłoszenie przez eBay rezygnacji z systemu PayPal nie pozostało bez wpływu na wartość akcji obu spółek (graf. stooq.pl)

PayPal i eBay są wciąż związane umową, na mocy której serwis aukcyjny ma korzystać z systemu PayPal do lipca 2023 roku, jednak w 2021 rozwiązanie firmy Adyen stanie się głównym narzędziem rozliczania transakcji w eBayu. Adyen to doświadczony dostawca systemów płatności online. Z narzędzi Holendrów korzystają tacy giganci biznesu IT jak Uber i Netflix. W eBayu system Adyen ma pojawić się już w drugiej połowie tego roku. Na początku będą to testy w Stanach Zjednoczonych. Jeżeli powiodą się, a klienci będą zadowoleni z systemu, rozwiązanie pojawi się w innych regionach. W 2021 roku wszyscy sprzedawcy w serwisie eBay powinni mieć dostęp do nowego narzędzia.

 

 

 

 

 

Źródło: chip