Niepozorny czarny kamyk znaleziony w Egipcie okazał się niezwykłym historycznym reliktem. Według naukowców to pierwszy dowód na to, że miliony lat temu w Ziemię uderzyła kometa. Skała nazwana Hypatią jest jedynym znalezionym na Ziemi fragmentem jej jądra.

 

Kiedy kilka lat temu w południowo-zachodnim Egipcie znaleziono tajemniczy odłamek skalny, początkowo sądzono, że to po prostu kolejny fragment meteorytu. Jednak nowe dokładniejsze badania ujawniły, ze niepozornie wyglądający kamyk to coś znacznie cenniejszego. Okazało się, że ten bogaty w węgiel okaz jest fragmentem jądra komety, która około 28,5 mln lat temu uderzyła w Ziemię w rejonie Sahary.

– To taka typowa naukowa euforia, kiedy po wyeliminowaniu wszystkich innych opcji dochodzisz do tej, która musi być tą właściwą – napisał w oświadczeniu Jan Kramers z Uniwersytetu w Johannesburgu. 

Pustynne szkliwo i diamenty

Skała nazwana Hypatią jest pierwszym w historii znalezionym na Ziemi materiałem pochodzącym z rdzenia komety. Imię otrzymała na cześć słynnej starożytnej uczonej zajmującej się matematyką, astronomią i filozofią – Hypatii z Aleksandrii.

Naukowcy przypuszczają, że kometa eksplodowała po wejściu w ziemską atmosferę, dziesiątkując życie na swojej drodze i topiąc ziarna piasku do postaci żółtego szkła, znanego jako szkliwo pustyni libijskiej.

Szkliwo pustyni libijskiej

To właśnie w jego warstwach znaleziono skałę, którą uznano za fragment komety. Zawiera ona diamenty, które powstały z węgla pod wpływem wysokiego ciśnienia, jakie wytworzyło się po uderzeniu komety w Ziemię.

Zamiast drobin z kosmosu skała z Ziemi

Chociaż w historii naszej planety spotkania z kometami zdarzały się nie raz, do tej pory nie trafiono na żadne ich większe materialne ślady poza drobnymi cząstkami pyłu w górnych warstwach atmosfery i bogatym w węgiel pyle w lodzie Antarktydy.

– NASA i ESA wydają miliardy dolarów na to, żeby zebrać kilka mikrogramów materiału z komet i sprowadzić go na Ziemię. Teraz mamy radykalną całkiem nową możliwość studiowania tego materiału bez wydawania miliardów dolarów na jego pozyskiwanie – podsumował Kramers.

Więcej szczegółów na jej temat ma zawierać publikacja, która w listopadzie ukaże się w czasopiśmie „Earth and Planetary Science Letters”.

Źródło: huffingtonpost.com, space.com, tm

Polecane: