Wśród zakażonych jest dziecko. Chłopiec, który zaraził się bakterią E. coli od ojca, jest w stanie poważnym, ale stabilnym.

Minister zdrowia Ewa Kopacz poinformowała, że w szpitalu w Szczecinie przebywają dwie osoby w stanie stabilnym, w Warszawie leży chłopiec w stanie poważnym.

– Trzy przypadki są potwierdzone. Był jeszcze hospitalizowany młody człowiek w Szczecinie, ale został wypisany w dobrym stanie, bez potwierdzenia – poinformowała minister zdrowia.

Chłopiec, który jest w szpitalu w Warszawie zaraził się od ojca. – Jego ojciec, który wrócił z Niemiec przeszedł dość łagodnie tę chorobę, natomiast dziecko, które wtórnie tę infekcję ma, niestety dość ciężko ją przechodzi. Najprawdopodobniej ojciec był mało dokładny w myciu rąk i przestrzeganiu higieny, mając swoje objawy biegunkowe, spowodował, że bakteria stała się dostępna dla dziecka – poinformowała minister zdrowia.
Ewa Kopacz informowała o sytuacji w Polsce na spotkaniu unijnych ministrów zdrowia w Luksemburgu. Dodała, że te informacje otrzymała od Głównego Inspektora Sanitarnego w kraju podczas unijnej narady.

PZH potwierdził EHEC u 29-letniej Polki

W poniedziałek rano informowano, że badania mikrobiologiczne przeprowadzone w Państwowym Zakładzie Higieny potwierdziły pierwszy w Polsce przypadek zakażenia bakterią E. coli.
Chodzi o 29-letnią Polkę, mieszkająca na stałe w Niemczech, która przyjechała do Polski już z objawami choroby. Dwa tygodnie temu trafiła do szczecińskiego szpitala.
Kobieta znajduje się obecnie na oddziale nefrologicznym. Jej nerki nadal nie pracują, jednak jak poinformowała Radio Szczecin dyrekcja placówki, jej stan się poprawia.
Do tej pory w Niemczech bakterią zaraziło się ponad dwa tysiące ludzi, są też przypadki zatruć w kilkunastu innych krajach Europy. Liczba ofiar śmiertelnych to 21 osób w Niemczech i jedna w Szwecji.

 

Źródło: polskieradio.pl

Polecane: