Elon Musk – szef SpaceX oraz Tesla, jest poważnie zaniepokojony postępami w pracach nad sztuczną inteligencją. Według niego, sztuczna inteligencja stanowi zagrożenie dużo większe niż głowice jądrowe.

Podczas konferencji SXSW w Austin w USA Musk powiedział, że dwie rzeczy, które najbardziej go niepokoją, to trudności produkcyjne związane z samochodem elektrycznym Tesla Model 3 i niebezpieczeństwa związane z rozwojem sztucznej inteligencji.

– Jesteśmy naprawdę bardzo blisko stworzenia sztucznej inteligencji, która będzie potrafiła znacznie więcej niż ktokolwiek na Ziemi. To mnie przeraża. A tempo postępów jest wykładnicze – przyznał Musk.

Przypomniał o algorytmach AlphaGo, które pokonały najlepszych ludzi w jedną z najbardziej wymagających gier strategicznych na świecie – go. Dodał, że sztuczna inteligencja uczyła się gry przez 6-9 miesięcy. – Nikt nie przewidział tak szybkiego postępu – stwierdził Musk.

Przyznał jednocześnie, że postępy w sztucznej inteligencji pozwolą samochodom autonomicznym na opanowanie „wszystkich trybów jazdy” do końca 2019 roku. Sam na tym skorzysta. Autopilot 2.0 montowany w samochodach Tesla będzie, jak sam stwierdził, bezpieczniej prowadził pojazdy od ludzi o 100-200 procent. – Kierowcy będą mogli spać za kierownicą – przyznał.

Tempo rozwoju w tej dziedzinie jednak niepokoi Muska. Szef SpaceX powiedział, że chociaż zwykle nie jest zwolennikiem regulacji i nadzoru, to w przypadku sztucznej inteligencji może zrobić wyjątek. Miliarder podkreślił, że potrzeba uregulować rozwój sztucznej inteligencji, by zapewnić bezpieczeństwo ludzkości.

– Mamy do czynienia z sytuacją, w której występuje bardzo poważne zagrożenie dla ludzkości, dlatego musi powstać instytucja publiczna, która ma wgląd i nadzór w prace nad rozwojem sztucznej inteligencji. To niezwykle ważne – zaznaczył Musk.

– Myślę, że niebezpieczeństwo związane ze sztuczną inteligencją jest o wiele większe, niż niebezpieczeństwo związane z głowicami nuklearnymi – podkreślił Musk.

Wizjoner zabrał też głos na temat załogowego lotu na Marsa, o którym w swoich wcześniejszych wypowiedziach wielokrotnie wspominał. Przyznał, że rakieta zdolna tego dokonać będzie gotowa w przyszłym roku. – Myślę, że będziemy w stanie wykonywać krótkie, testowe loty prawdopodobnie w pierwszej połowie przyszłego roku – ocenił.

Mówił też o bazach na Marsie i Księżycu. – Takie bazy mogłyby pomóc w regeneracji życia na Ziemi i jest bardzo ważne, żeby je stworzyć przed ewentualną trzecią wojną światową. W ubiegłym stuleciu doświadczyliśmy dwóch wielkich wojen światowych – trzech, jeśli policzyć „zimną wojnę”. Jest mało prawdopodobne, że nigdy więcej nie będziemy mieć wojny światowej – ostrzegł Musk.

 

 

 

 

Źródło: Business InsiderZDnet, dzienniknaukowy