Europejska Agencja Kosmiczna ogłosiła nową misję, która celem będzie badanie planet pozasłonecznych. Misja ARIEL jest częścią programu „Cosmic Vision 2015-2025”. Start ma nastąpić w połowie 2028 roku.

Natura planet krążących wokół gwiazd w innych systemach planetarnych będzie przedmiotem czwartej misji naukowej średniej klasy realizowanej przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA). Start Atmospheric Remote-sensing Infrared Exoplanet Large-survey, w skrócie ARIEL, ma nastąpić w połowie 2028 roku. Misja ma potrwać cztery lata.

Nowa misja ESA ma pozwolić naukowcom zrozumieć, jakie są warunki formowania się planet i powstawania na nich życia. Obecnie znamy blisko 4000 planet pozasłonecznych. Wśród nich są planety o różnych masach, rozmiarach i orbitach, ale nie ma widocznego wzorca łączącego te cechy z naturą gwiazdy macierzystej. Istnieje luka w naszej wiedzy o tym, w jaki sposób chemia planety jest powiązana ze środowiskiem, w którym się tworzy lub czy rodzaj gwiazdy macierzystej napędza ewolucję planety.

ARIEL zajmie się podstawowymi pytaniami na temat tego, z czego składają się egzoplanety oraz w jaki sposób układy planetarne formują się i ewoluują. Poprzez badanie atmosfer planet krążących wokół różnych typów gwiazd, naukowcy będą mogli ocenić różnorodność właściwości zarówno poszczególnych planet, jak i całych ich populacji.

– ARIEL jest logicznym kolejnym krokiem w nauce o planetach pozasłonecznych, umożliwiającym nam postęp w kluczowych kwestiach naukowych dotyczących ich formowania i ewolucji. Pomoże nam też zrozumieć miejsce Ziemi we Wszechświecie – przyznał Günther Hasinger, dyrektor naukowy ESA.  – ARIEL pozwoli europejskim naukowcom utrzymać konkurencyjność w tej dynamicznej dziedzinie – dodał.

Obserwacje tych światów dadzą wgląd we wczesne stadia formowanie się planet, ich atmosfer oraz późniejszej ewolucji. Dzięki temu będzie można umieścić nasz własny Układ Słoneczny w szerszym kontekście.

– Jak dotąd sondy skupiały się głównie na poszukiwaniu nowych planet i mierzeniu ich rozmiarów, mas i orbit. ARIEL może naprawdę dać nam pełny obraz tego, z czego wykonane są egzoplanety, jak się kształtują i jak ewoluują – powiedziała profesor Giovanna Tinetti z University College London, główny naukowiec misji. – Dowiemy się również, w jaki sposób chemia planety łączy się z otoczeniem, w którym powstaje oraz jak wpływa na nią gwiazda macierzysta – dodała.

Sonda ARIEL ma zostać umieszczona w punkcie libracyjnym L2 – około 1,5 milionów kilometrów od Ziemi po przeciwnej stronie planety niż Słońce. Na jej pokładzie znajdzie się teleskop o średnicy jednego metra przystosowany do obserwacji w zakresie światła widzialnego oraz podczerwieni. Spektrometr na pokładzie obserwatorium będzie badał światło i dzięki analizie widma, odsłoni chemiczne odciski palców gazów otaczających ciało.

ARIEL skoncentruje się na ciepłych, skalistych planetach oraz na gazowych gigantach krążących na ciasnych orbitach wokół swoich gwiazd macierzystych.

Misja będzie realizowana w ramach programu „Cosmic Vision 2015-2025”. To program badań i eksploracji kosmosu. Misje tego programu podzielone są na trzy kategorie, które z grubsza odpowiadają budżetowi na nie przeznaczonym. Misja ARIEL to czwarta misja średniej klasy, na którą ESA zamierza wydać nie więcej niż 500 milionów euro. Jest jeszcze kategoria mniejszych misji oraz misji dużych, które są realizowane z partnerami.

Obecnie w przygotowaniu są jeszcze trzy inne misje średniej klasy. To misja Solar Orbiter (SolO), która będzie badała Słońce. Jej start zaplanowano na przyszły rok. Misja Euclid ma zbadać, dlaczego Wszechświat rozszerza się w tempie, jakie obserwujemy. Jej celem będzie także ciemna materia oraz ciemna energia. Start zaplanowano na 2020 rok. Trzecią misją, którą przygotowuje ESA w ramach „Cosmic Vision 2015-2025” średniej klasy jest misja PLATO – (PLAnetary Transits and Oscillations of stars). Jej celem będą obserwacje tranzytu planet oraz badania gwiazd. Wystartować ma w 2024 r.

 

 

 

 

Źródło: ESANature, DziennikNaukowy