Susza coraz dotkliwiej daje się we znaki mieszkańcom Europy. O tyle o ile w Polsce sytuacja jeszcze nie jest taka zła, to na południe i wschód od nas niedostatek opadów przybrał niebezpieczne rozmiary.

W Polsce najbardziej sucho w dalszym ciągu jest na środkowym wschodzie i południowym wschodzie. Tam według University College London (UCL) susza osiągnęła 4 stopień w 5-stopniowej skali swej intensywności.

Wśród największych miast dotkniętych suszą znajduje się Warszawa, Rzeszów, Lublin i Kielce. Jednak znacznie gorsza sytuacja ma miejsce na południe i wschód od naszych granic.

Tam nie padało znacznie dłużej, a sumy opadów są ekstremalnie niskie. Tak jest m.in. na Ukrainie, gdzie najwyższą intensywność suszy notuje się w całej wschodniej części. Na zachodzie ogniskiem suszy jest obwód chmielnicki.

Głęboka susza panuje również na środkowej Słowacji, we wschodniej części Węgier, w zachodniej Rumunii, wschodniej i zachodniej Serbii, Kosowie oraz na znacznym obszarze Bośni i Hercegowiny.

Według szacunków na tym obszarze w zasięgu wyjątkowej suszy (piąty stopień intensywności) mieszka około 20 milionów ludzi. Na przestrzeni następnych 2 tygodni nie przewiduje się wystąpienia obfitych opadów na wschodzie Polski, Ukrainie, Słowacji, Węgrzech i w Rumunii. Więcej wilgoci pojawi się natomiast w Serbii oraz Bośni i Hercegowinie.

Nawet jeśli niże wrócą na swój standardowy tor, to jednak jako ostatnia opady otrzyma Ukraina i to właśnie tam sytuacja z nią związana będzie najtrudniejsza. Na przeważającym obszarze kraju ani opady deszczu ani też śniegu nie wystąpią przynajmniej do pierwszego tygodnia grudnia.

Nad naszym wschodnim sąsiadem nadal będą zalegać suche wyże przynoszące podwyższone ciśnienie, duże zachmurzenie, mgły i bardzo słaby wiatr. Poniżej publikujemy mapy obszaru występowania suszy i jej intensywności.

 

Źródło: twojapogoda.pl

Polecane: