Światowa Organizacja Zdrowia zamierza walczyć z lekooporną gruźlicą w całej Europie. Eksperci organizacji opracowali w związku z tym specjalny plan działań. 

W Europie notowanych jest ponad 80 tysięcy przypadków lekoopornej gruźlicy rocznie. Według WHO, zachorowań jest zapewne więcej, bo część przypadków nie jest wykrywana.

Najwięcej ludzi choruje w Rosji, na Ukrainie i w Azerbejdżanie. Z większych miast w najgorszej sytuacji jest Londyn.

Lekooporną gruźlicę leczy się długo i bardzo trudno, chorzy narażeni są na poważne skutki uboczne silnych antybiotyków. WHO chce zwiększyć wykrywalność choroby oraz ułatwić dostęp do leczenia. Może w tym pomóc nowy system diagnostyczny GeneXpert opracowany w Wielkiej Brytanii.

– Nasza technologia genetyczna szybciej analizuje próbki i szybciej daje rezultaty – mówi wynalazca dr Tim McHugh i dodaje, że teraz diagnoza jest możliwa już w ciągu dwóch godzin.

WHO twierdzi, że nowy program walki z lekooporną gruźlicą może do połowy dekady ocalić życie 120 tysiącom ludzi i przynieść kilka miliardów euro oszczędności.

 

Źródło: reuters.com , wiadomosci.wp.pl

Polecane: